Umowny dział spadku

By | podział majątku, Porady o spadkach, Życie osobiste

W celu zniesienia wspólności majątku spadkowego spadkobiercy powinni dokonać tzw. działu spadku. Prawo spadkowe przewiduje dwa rodzaje działu spadku: dział umowny oraz dział sądowy. Co do zasady możliwość przeprowadzenia działu spadku nie jest ograniczona terminem. Oznacza to, że nawet po wielu latach od śmierci spadkodawcy spadkobiercy mogą dokonać działu spadku.

Przedmiotem działu spadku są jedynie aktywa wchodzące w masę spadkową, natomiast podział długów następuje z mocy samego prawa w proporcjach odpowiadających udziałowi w podziale aktywów. Warto wskazać, że od momentu działu spadku spadkobiercy ponoszą już odpowiedzialność za długi spadkowe w zakresie jaki wynika z wielkości swoich udziałów. W umowie o dział spadku spadkobiercy mogą inaczej określić zasady swojej odpowiedzialności za długi spadkowe np. wskazując kto odpowiada za dany dług. Jednak takie zapisy umowne mają zastosowanie jedynie w stosunkach wewnętrznych tzn. obowiązują one tylko samych spadkobierców, natomiast nie wiążą one wierzycieli spadkodawcy.

Kiedy może dojść do umownego działu spadku?

Do umownego działu spadku może dojść jedynie w przypadku zgody wszystkich spadkobierców. Sprzeciw chociażby jednego z spadkobierców zamyka drogę do umownego działu spadku. Zgoda spadkobierców musi obejmować nie tylko zamiar dokonania działu spadku w drodze umowy, lecz również sposób dokonania działu spadku. W sytuacji gdy spadkobiercą jest dziecko lub osoba ubezwłasnowolniona umowę w imieniu takiego spadkobiercy zawiera jej przedstawiciel ustawowy po uzyskaniu zezwolenia sądu opiekuńczego.

W wyniku zawarcia umowy o dział spadku dochodzi do nabycia przez poszczególnych spadkobierców określonych praw majątkowych wchodzących w masę spadkową, które wcześniej (przed zawarciem umowy o dział spadku) stanowiły wspólność majątku spadkowego i przysługiwały wszystkim spadkobiercom.

Jak wygląda umowa o dział spadku?

Umowa o dział spadku powinna regulować kwestię wzajemnych praw i obowiązków spadkobierców wynikających z ustania wspólności majątku spadkowego. Po pierwsze, konieczne jest określenie schedy spadkowej odpowiadającej udziałowi każdego ze spadkobierców m.in. zaliczając na jej poczet darowizny i koszty wychowania. Po drugie, umowa o dział spadku powinna rozdysponować poszczególne przedmioty i prawa wchodzące w skład spadku stosownie do wartości schedy spadkowej przypadającej każdemu ze spadkobierców. Po trzecie, umowa o dział spadku może wskazywać również na istnienie zapisów zwykłych, których przedmiotem są rzeczy lub prawa należące do spadku. Po czwarte, umowa o dział spadku może określać wzajemne roszczenia pomiędzy współspadkobiercami z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów spadkowych, pobranych pożytków i innych przychodów, poczynionych na spadek nakładów i spłaconych długów spadkowych.

Dział spadku może być dokonany na trzy sposoby:

a/ podział w naturze – polega na fizycznym podziale przedmiotu na mniejsze części oraz przyznaniu ich w odpowiednim zakresie poszczególnym spadkobiercom.

b/ przyznanie przedmiotu w całości jednemu lub kilku spadkobiercom – przyznanie całego przedmiotu na własność lub współwłasność

c/ podział cywilny – sprzedaż przedmiotu osobie trzeciej i odpowiednie rozdysponowaniu uzyskanej sumy pomiędzy spadkobierców.

W praktyce nic nie stoi na przeszkodzie aby w danej sprawie łączyć w/w metody podziału spadku. W przypadku uzyskania przez spadkobiercę w wyniku podziału praw nieodpowiadającemu wartości udziału spadkowego istnieje konieczność dokonania wyrównania w postaci dopłat lub spłat.

Spadkobiercy mogą swobodnie ukształtować treść umowy o dział spadku, byleby tylko jej treść nie sprzeciwiała się przepisom prawa bezwzględnie obowiązującego, zasadom współżycia społecznego oraz naturze stosunków spadkowych – zasada swobody umów. Dopuszczalne jest więc m.in. dokonywanie rozporządzeń udziałami pomiędzy samymi spadkobiercami („zrzeczenie się udziału w spadku” na rzecz innego spadkobiercy) czy modyfikowanie zasad doliczania darowizn na schedy spadkowe spadkobierców.

Umowa o dział spadku co do zasady może zostać zawarta w dowolnej formie. Jednak w przypadku gdy w skład masy spadkowej wchodzi co najmniej jedna nieruchomość umowa o dział spadku powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.

Umowny dział spadku może objąć cały spadek (zasada) lub tylko jego wyodrębnioną część (wyjątek). Oznacza to, że możliwe jest zawieranie kilku umów o dział spadku. Forma każdej z tych umów powinna być dostosowana do przedmiotów, którymi rozporządza np. umowa o dział spadku dotycząca nieruchomości musi mieć formę aktu notarialnego.

Umowa o dział spadku stanowi tytuł własności rzeczy. Oznacza to, że stanowi ona np. podstawę do wpisu prawa własności do księgi wieczystej nieruchomości.

PS Zapraszam do odwiedzin naszego bloga w przyszłym tygodniu, bowiem w kolejnym wpisie poruszymy temat sądowego działu spadku.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

* Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Koszty procesu po nowelizacji postępowania cywilnego z dnia 4.07.2019 r.

By | Życie osobiste

Ostatnia nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego z dnia 4.07.2019 r. objęła swoim zakresem m.in. materię kosztów postępowania cywilnego.

Odsetki od kosztów procesu od 2019 roku

Po pierwsze wspomniana nowelizacja wprowadza nową zasadę, że od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego – czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Jeżeli orzeczenie jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli takie orzeczenie podlega doręczeniu z urzędu – za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.

Rozwiązanie to ma zapobiegać przewlekłości w zakresie zwrotu kosztów procesu zasądzonych przez sąd. Powyższą zmianę należy uznać za niewątpliwie pozytywną.

Koszty procesu cywilnego – nowelizacja

Drugą zmianą jest wprowadzenie regulacji stanowiącej, że w szczególnie uzasadnionym przypadku, na wniosek strony, która w toku procesu poniosła szczególnie wysoki wydatek podlegający zwrotowi, sąd może przyznać jej odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od kwoty równej temu wydatkowi za czas od dnia jego poniesienia przez stronę do dnia zapłaty.

Regulację tą należy uznać za nie do końca trafioną przede wszystkim z uwagi na jej zapis tj. dwukrotne użycie słowa „szczególnie”. Zgodnie z jej dosłownym brzmieniem w szczególnie uzasadnionym przypadku stronie, która poniosła szczególnie wysoki wydatek podlegający zwrotowi, sąd może przyznać odsetki od kwoty równej wartości tego wydatku. W praktyce może powodować to wyjątkowo rzadkie stosowanie jej przez sądy.

Trzecia zmiana dotyczy nałożenia przez sąd obowiązku zwrotu kosztów w części wyższej, niż nakazywałby to wynik sprawy, a nawet zwrotu kosztów w całości. Zgodnie z treścią znowelizowanego art. 103 § 3 kodeksu postępowania cywilnego sąd może, niezależnie od wyniku sprawy, nałożyć na stronę obowiązek zwrotu kosztów w części wyższej, niż nakazywałby to wynik sprawy, a nawet zwrotu kosztów w całości jeżeli strona:

1) pomimo wezwania do osobistego stawiennictwa nie stawiła się w celu udziału w czynności sądu i nie usprawiedliwiła swego niestawiennictwa;

2) w toku postępowania bez usprawiedliwienia nie stawiła się na posiedzenie mediacyjne pomimo wcześniejszego wyrażenia zgody na mediację.

O możliwości zastosowania powyżej sankcji sąd poucza strony przy wezwaniu do osobistego stawiennictwa lub przy skierowaniu stron do mediacji.

Powyższą regulację należy ocenić pozytywnie, bowiem piętnuje ona zachowania strony, która próbowałaby w bezpodstawnie przewlekać prowadzone postępowanie poprzez nieusprawiedliwione uchylanie się od udziału w czynnościach sądu bądź posiedzenia mediacyjnego.

Warto wskazać, że zmiany opisane powyżej zaczną obowiązywać dopiero od dnia 7.11.2019 r.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*  Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Zamiast naprawy małżeństwa… rozwód

By | Porady o rozwodach, Życie osobiste

Dzisiejszy tekst jest wyjątkowy, bowiem nie będzie odnosić się do zagadnień stricte prawnych, ale około prawnych, tj. statystyk rozwodowych.

Z danych statystycznych zgromadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że liczba spraw rozwodowych w Polsce ciągle rośnie. Sądy rozpatrują średniorocznie około 90 000 spraw rozwodowych. Z kolei liczba spraw o separacje systematycznie spada. W ciągu ostatnich 15 lat ich liczba zmniejszyła się blisko dziesięciokrotnie, wynosząc tylko 2 900 w 2018 r.

Kiedy separacja nieformalna nie przynosi efektu

Separacja jest orzekana przez sąd w sytuacji, gdy występuje zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, ale małżonkowie nie chcą rozwiązać związku małżeńskiego. Sąd w przypadku separacji decyduje również o rozdzielności majątkowej.

Zdecydowana większość małżeństw, które chcą się rozstać, ma już nowy związek lub planuje go z postanowieniem rozpoczęcia życia na nowo. Separacja jest więc często rozwiązaniem tymczasowym, niekiedy jest swoistym wstępem do rozwodu. Ponadto wiele małżeństw wybiera rozwód także dlatego, że wcześniej byli już w nieformalnej separacji i nie przyniosła ona efektu.

Od 2008 r. liczba zawieranych w Polsce związków małżeńskich systematycznie spada (z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2016 r. Polacy zawarli około 195 000 małżeństw, a w kolejnym 2017 r. nowych związków małżeńskich było już o 2 000 mniej). W ostatnich latach na blisko trzy zawierane małżeństwa przypada średnio jeden rozwód. Spada także liczba małżeństw wyznaniowych. W ciągu ostatnich 12 lat liczba ślubów kościelnych zmniejszyła się o 11%. To także efekt wzrostu liczby rozwodników, którzy ponownie wchodzą w związki małżeńskie, ale już tylko w urzędach stanu cywilnego, a nie w kościele.

Co ciekawe, w ciągu roku kalendarzowego najwięcej pozwów o rozwód wpływa do sądów po wakacjach. Według psychologów wiąże się to często z konfliktami na tle wyboru formy wypoczynku na urlopie, a co za tym idzie także oddzielnego spędzania czasu pomimo wspólnego wyjazdu.

Warto zauważyć, że nie zmieniają się powody rozpadu małżeństw. W praktyce najczęstszą przyczyną rozpadu małżeństwa są niezmiennie: różnica charakterów, niewierność i nadużywanie alkoholu.

Rośnie poziom akceptacji rozwodów przez Polaków. Jak wynika z badania Centrum Badania Opinii Społecznej (styczeń 2019 r.), w ostatnim dziesięcioleciu odsetek zwolenników rozwodów wzrósł o ponad połowę (z 20 proc. do 32 proc.).

Kończąc, z własnej praktyki zawodowej, mogę dodać, że postępowania rozwodowe często są bardzo skomplikowane, szczególnie te, w których występuje silny konfliktem między małżonkami oraz te, w których małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci. Stąd twierdzę, że zawsze warto zastanowić się nad zleceniem poprowadzenia sprawy rozwodowej prawnikowi, specjalizującemu się w tego typu sprawach. Jako Kancelaria mamy ogromne doświadczenie w prawie rodzinnym. Zapraszamy do kontaktu.

PS Osoby zainteresowane rozwodem zapraszam serdecznie do zapoznania z przygotowanym przeze mnie bezpłatnym ebookiem pt. „Jak się rozwieść ? – mini poradnik”.

Link do ebooka poniżej:

Jak się rozwieść?

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

* Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Uzyskanie dostępu do nieruchomości – umowa czy postępowanie sądowe ? (2)

By | służebność drogi, uzyskanie dostępu do nieruchomości, Życie osobiste

W poprzednim tekście została poruszona tematyka umownego ustanowienia służebności gruntowej oraz zasiedzenia służebności gruntowej.

Uzyskanie dostępu do nieruchomości – umowa czy postępowanie sądowe ? (1)

W dzisiejszym tekście przybliżone zostaną zagadnienia ustanowienia służebności drogi koniecznej oraz powstania służebności na podstawie decyzji administracyjnej.

W sytuacji, gdy właściciele nieruchomości nie są w stanie osiągnąć porozumienia w przedmiocie umownego ustanowienia służebności przejazdu, istnieje jeszcze możliwość ustanowienia służebności drogi koniecznej na drodze postępowania sądowego. Instytucja ta jest przydatna nie tylko na potrzeby rozwiązania sporu sąsiedzkiego, lecz również w razie zniesienia współwłasności nieruchomości np. przy podziale majątku wspólnego małżonków czy dziale spadku.

Kiedy sąd decyduje o służebności drogi koniecznej ?

Z sądowym ustanowieniem służebności drogi koniecznej mamy do czynienia wówczas, gdy nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich. W takiej sytuacji właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej.

Brak dostępu do drogi publicznej to sytuacja, w której położenie nieruchomości jest takie, że nie  ma ona prawnie zapewnionego i nie skrępowanego wolą osób trzecich dostępu do tej drogi. Z kolei odpowiedni dostęp to taki dostęp do drogi publicznej, który pozwala właścicielowi korzystać z całej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem.

Co to są grunty sąsiednie?

Jeżeli natomiast chodzi o pojęcie gruntów sąsiednich, to są to nie tylko grunty pozostające w bezpośredniej styczności ze nieruchomością, lecz także grunty tak względem tej nieruchomości położone, że zachodzi gospodarcza konieczność przeprowadzenia przez nie dojazdu do drogi publicznej lub do budynków gospodarczych.

Przeprowadzenie drogi koniecznej następuje z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości nie mającej dostępu do drogi publicznej oraz z najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ma prowadzić.

Najmniejsze obciążenie nieruchomości, przez którą ma prowadzić droga konieczna, nie zawsze oznacza przeprowadzenie tej drogi po najkrótszej linii i przy zaangażowaniu najmniejszych środków finansowych. Przesłanka ta podlega ocenie w okolicznościach konkretnej sprawy, z uwzględnieniem kryterium społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości.

Zasadą jest, że właściciel nieruchomości pozbawionej odpowiedniego dostępu do drogi publicznej powinien przede wszystkim korzystać z innych własnych działek i na nich urządzać szlak komunikacyjny ułatwiający dostęp do drogi publicznej.

Podsumowując oznacza to, że przy ustanowieniu drogi koniecznej musi być brane pod uwagę najmniejsze ograniczenie praw majątkowych właścicieli działki obciążonej, a nie wygoda właściciela działki niemającej dostępu do drogi publicznej.

Należy podkreślić, że sąd nie jest związany żądaniem wniosku co do przeprowadzenia trasy drogi koniecznej ani opinią biegłego co do możliwości przeprowadzenia drogi. Ostatecznie to sąd  bowiem samodzielnie ocenia różne proponowane możliwości przeprowadzenia drogi.

Warto zaznaczyć, że ustanowienia służebności drogi koniecznej nie wyklucza fakt istnienia możliwości dojścia, czy też dojazdu z nieruchomości do drogi publicznej przez nieruchomość sąsiednią na podstawie grzecznościowego zezwolenia właściciela czy umowy zobowiązaniowej. Prawo wynikające ze służebności drogowej jest silniejsze, niż prawo wynikające z grzecznościowego zezwolenia czy umowy o charakterze wyłącznie obligacyjnym. Dopiero bowiem ustanowienie służebności drogi koniecznej prowadzi do powstania sytuacji prawnej, w której nieruchomość uzyskuje odpowiedni dostęp do drogi publicznej.

Służebność drogi koniecznej ustanowiona decyzją administracyjną

Służebność drogowa może też powstać na mocy decyzji administracyjnej. Jest to jednak sytuacja rzadko występującą w praktyce. Podstawą wydania takiej decyzji mogą być przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami regulujące postępowanie wywłaszczeniowe. Samo wywłaszczenie może bowiem polegać na ograniczeniu prawa własności poprzez przymusowe ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego na nieruchomości np. służebności gruntowej.

Do administracyjnego ustanowienia służebności gruntowej może dojść w przypadku gdy zachodzi potrzeba zapobieżenia niebezpieczeństwu, wystąpieniu szkody lub niedogodnościom, jakie mogą powstać dla właścicieli albo użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich wskutek wywłaszczenia lub innego niż dotychczas zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości. Wówczas w decyzji o wywłaszczeniu ustanawia się niezbędne służebności oraz ustala obowiązek budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegających tym zdarzeniom lub okolicznościom.

Zapewniamy pomoc prawną z zakresu prawa administracyjnego.

Mam nadzieję, że oba teksty przybliżyły wszystkim Czytelnikom nieco poruszaną tematykę uzyskania dostępu do nieruchomości. Jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości związane z opisywanym zagadnieniem proszę napisz je w komentarzu pod postem 🙂

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*  Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Uzyskanie dostępu do nieruchomości – umowa czy postępowanie sądowe ? (1)

By | służebność drogi, uzyskanie dostępu do nieruchomości, Życie osobiste

W praktyce stosunkowo często występują przypadki wykorzystywania cudzej nieruchomości w celu zapewnienia dojazdu do własnej nieruchomości. Niejednokrotnie taki stan trwa wiele lat.

Problem pojawia się wtedy, gdy powstaje potrzeba sprzedaży nieruchomości przez właściciela korzystającego z cudzej nieruchomości lub gdy pojawi się konflikt pomiędzy właścicielami  nieruchomości. Wtedy konieczne staje się uregulowanie stanu prawnego drogi dojazdowej do nieruchomości poprzez ustanowienie odpowiedniej służebności.

Służebności mogą mieć różną treść, ale ich istota sprowadza się zawsze do ograniczenia części uprawnień właściciela nieruchomości, po to, aby umożliwić lub usprawnić korzystanie z innej nieruchomości. Należy podkreślić, że ograniczenie zakresu uprawnień przysługujących właścicielowi nieruchomości usprawiedliwione jest wówczas, gdy potrzeba zwiększenia użyteczności jednej nieruchomości przewyższa uszczerbek wynikający ze zmniejszenia użyteczności innej nieruchomości.

Nieruchomość władnąca, czyli jaka ?

Pojęcie służebności gruntowych zostało określone w art. 285 kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią tego przepisu nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które przysługują mu względem nieruchomości władnącej na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności.

Z powyższej definicji wynika, że służebność gruntowa może mieć charakter służebności biernej lub czynnej (np. służebność drogowej).

Z racji tego, że z definicji służebności gruntowej nie wynika, co konkretnie jest jej treścią („korzystanie w oznaczonym zakresie”), rolą stron jest szczegółowe określenie treści tego prawa.

Służebność gruntowa obciąża każdoczesnego właściciela nieruchomości obciążonej i przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej. Szczególnie istotną rolę w stosunkach sąsiedzkich odgrywa służebność przejazdu.

Jak ustalić służebność przejazdu?

Jeśli chodzi o treść służebności przejazdu, to powinna ona być określona w taki sposób, aby najpełniej realizować potrzeby każdoczesnego właściciela nieruchomości władnącej. Służebność przejazdu może być połączona ze służebnością przechodu czy możliwością przepędzenia bydła przez teren nieruchomości obciążonej. Trzeba przy tym pamiętać, aby ustanawiając służebność przejazdu określić możliwie dokładnie jej treść, tak aby zapobiec w przyszłości ewentualnym sporom. W przypadku służebności przejazdu w umowie powinna zostać określona szerokość pasa drogi będącego przedmiotem służebności. Warto również wyrysować na mapie dokładny odcinek nieruchomości będący przedmiotem służebności.

Zawierając umowę ustanowienia służebności, strony mogą też uregulować wiele innych, dodatkowych kwestii, dotyczących wzajemnych praw i obowiązków właściciela nieruchomości władnącej oraz właściciela nieruchomości obciążonej.

Najbardziej powszechnym źródłem ustanowienia służebności przejazdu jest umowa stron. Przepisy prawa wymagają, aby oświadczenie właściciela nieruchomości, który służebność ustanawia, złożone zostało w formie aktu notarialnego. W praktyce jednak najczęściej oba oświadczenia są składane w formie aktu notarialnego poprzez podpisanie umowy u notariusza. Umowa ta stanowi następnie podstawę wpisu służebności do księgi wieczystej.

Służebność przejazdu może też co do zasady powstać w drodze zasiedzenia, jednak pod pewnymi warunkami. Zgodnie z treścią art. 292 kodeksu cywilnego służebność gruntowa może być nabyta tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. W takim przypadku stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu własności przez zasiedzenie, co oznacza m.in. konieczność wykazania nieprzerwanego posiadania służebności przez okres dwudziestu lub trzydziestu lat. Przedmiotem zasiedzenia może być tylko służebność o konkretnej treści, nie zaś bliżej nieokreślone prawo do korzystania z przechodu i przejazdu.

Za trwałe i widoczne urządzenie, o którym mowa w art. 292 kodeksu cywilnego, należy rozumieć trwałą postać widocznego przedmiotu będącego rezultatem świadomego działania człowieka, który ponadto odpowiada treści służebności pod względem gospodarczym. Nie może ono zatem powstać wskutek działania sił natury.

Urządzenia, o których mowa w art. 292 kodeksu cywilnego, aby mogły być uznane za trwałe i widoczne, muszą być wynikiem świadomego i pozytywnego działania posiadacza służebności (nie właściciela nieruchomości) w celu przystosowania gruntu obciążonego jako drogi. Przykładami trwałego i widocznego urządzenia na nieruchomości, z której korzysta posiadacz w zakresie odpowiadającym treści służebności przejścia, jest np. utwardzenie na gruncie szlaku drożnego, mostek.

W dzisiejszym tekście poruszyliśmy kwestie umownego ustanowienia służebności gruntowej oraz zasiedzenia służebności gruntowej. W drugiej części tekstu (za tydzień) zostanie omówione powstanie służebności na mocy decyzji administracyjnej oraz ustanowienie służebności drogi koniecznej, które najczęściej następuje na drodze sądowej.

Zapewniamy pomoc prawną z zakresu prawa administracyjnego.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*  Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Odpowiedzialność samorządu za niedochowanie należytej staranności przy wydawaniu decyzji

By | odszkodowanie za błędną decyzję administracyjną, Porady o odszkodowaniach, Życie osobiste

W dniu 17.07.2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt. I ACa 1662/17) wydał precedensowy wyrok w zakresie odpowiedzialności cywilnoprawnej jednostek samorządu terytorialnego za wydawane przez siebie decyzje administracyjne. Z treści tego wyroku jednoznacznie wynika, że samorządy ponoszą odpowiedzialność za niedochowanie należytej staranności przy wydawaniu decyzji administracyjnych.

Czy jest możliwe uzyskanie odszkodowania za błędną decyzję administracyjną?

Obecnie praktycznie nie jest możliwe uzyskanie rekompensaty od organu I instancji za wydaną wadliwą decyzję administracyjną, jeżeli organ II instancji utrzyma w mocy decyzję I instancji.

Wyrok ten może wspomóc podmioty poszkodowane wydaniem przez organ I instancji błędnej decyzji administracyjnej w zakresie dochodzenia odszkodowania.

Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrywał sprawę o następującym stanie faktycznym:

Przedsiębiorca nabył w 1998 r. od Warszawy prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na tyłach Pól Mokotowskich. Na tym terenie miał pobudować hotel. W 1999 r. przedsiębiorca dostał decyzję o warunkach zabudowy, a niedługo później złożył wniosek o pozwolenie na budowę, którego nie uzyskał. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że miasto bezprawnie odmówiło w 2006 r. wydania pozwolenia na budowę, a wojewoda nie miał racji utrzymując odmowną decyzję. Wskazał, że urzędnicy źle zinterpretowali przepisy i błędnie ustalili termin do złożenia wniosku, a zatem decyzja odmowna została wydana z naruszeniem przepisów.

W 2010 r. uzyskana decyzja o warunkach zabudowy przestała być ważna z uwagi na wejście w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym nieruchomość została przeznaczona na cele parkowe. Oznaczało to, że żaden hotel już na niej nie powstanie.

Zdaniem przedsiębiorcy miasto zmieniło koncepcję zagospodarowania terenu i dlatego postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę trwało aż 5 lat. Gdyby nie działanie urzędników, hotel powstałby przed uchwaleniem planu, a przedsiębiorca mógłby czerpać z niego zyski.

Kto ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za wydanie błędnej decyzji?

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że odpowiedzialność odszkodowawczą za wydanie błędnej decyzji ponosi organ I instancji, co stanowi przełamanie linii orzeczniczej prezentowanej do chwili obecnej przez Sąd Najwyższy, która wskazywała na wyłączną odpowiedzialność organu II instancji. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie zgodził się z tą koncepcją Sądu Najwyższego wskazując, że każdy organ ponosi solidarną odpowiedzialność cywilną za wyrządzone przez siebie bezprawie. Uznał, że obecna linia orzecznicza Sądu Najwyższego oznaczałaby, że uczestnik postępowania administracyjnego, który zachował się poprawnie, tj. skorzystał z prawa do odwołania od bezprawnej decyzji, aby zapobiec szkodzie, traci prawo dochodzenia odszkodowania od organu I instancji tylko dlatego, że organ II instancji także wydał bezprawną decyzję. To powodowałoby ograniczenie prawa poszkodowanego do dochodzenia odszkodowania od każdego, kto wyrządził mu szkodę.

Należy zaznaczyć, że m.st. Warszawa ma możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, z czego zapewne skorzysta. Oznaczałoby to, że Sąd Najwyższy będzie miał wówczas możliwość odniesienia się do poglądu zaprezentowanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i albo utrwali swoją linię orzeczniczą albo dokona w niej wyłomu.

PS Jeżeli znasz kogoś wobec kogo wydano błędną decyzję administracyjną koniecznie daj mu znać o tym tekście 😉 Zapewniamy pomoc prawną z zakresu prawa administracyjnego.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

 

Jak bronić się przed żądaniem zwrotu darowizny?

By | odwołanie darowizny, Życie osobiste

Otrzymałeś oświadczenie darczyńcy o odwołaniu darowizny z żądaniem jej zwrotu? Dzisiaj przedstawię argumenty, które mogą stanowić potencjalną (przykładową) linię obrony w takiej sytuacji.

Odwołanie darowizny – jak się bronić?

Pierwszy argument obrony może polegać na kwestionowaniu istnienia rażącej niewdzięczności obdarowanego, bowiem podstawą odwołania darowizny jest istnienie rażącej niewdzięczności. W oświadczeniu o odwołaniu darczyńca podaje okoliczności (zachowania obdarowanego), wskazujące na istnienie rażącej niewdzięczności – wobec tego można spróbować je zakwestionować.

Warto w tym miejscu wskazać jakie zachowania obdarowanego, zgodnie z orzecznictwem sądowym, nie stanowią rażącej niewdzięczności:

Po pierwsze trudno mówić o rażącej niewdzięczności obdarowanego w sytuacji, w której korzysta on według własnego uznania z przedmiotu darowizny – nawet wbrew woli darczyńcy. W wyniku darowizny obdarowany staje się właścicielem przedmiotu darowizny i to on ma prawo wyłącznego decydowania o tym w jaki sposób będzie z niego korzystał.

Po drugie niewłaściwe, agresywne zachowania obdarowanego wobec darczyńcy nie stanowią przejawu rażącej niewdzięczności, jeżeli mieszczą się one w granicach przyjmowanych powszechnie jako właściwe dla typowych konfliktów rodzinnych, zwłaszcza gdy darczyńca jest jego aktywnym uczestnikiem.

Po trzecie zaniedbywanie przez obdarowanego obowiązków rodzinnych względem darczyńcy, jeżeli jest usprawiedliwione z życiowego lub ekonomicznego punktu widzenia, nie może być kwalifikowane jako rażąca niewdzięczność, bowiem nie zawiera w sobie pierwiastka „złej woli”. Podobnie oceniać należy niespełnienie subiektywnych oczekiwań darczyńcy przez obdarowanego.

Po czwarte nie stanowi podstawy odwołania darowizny naganne postępowanie względem darczyńcy osób innych niż obdarowany, w szczególności spadkobierców obdarowanego.

Po piąte nie stanowi podstawy odwołania darowizny zachowanie noszące znamiona rażącej niewdzięczności, które wystąpiło przed zawarciem umowy.

Po szóste nawet ewidentnie naganne postępowanie jednego ze współobdarowanych małżonków w stosunku do współmałżonka, będącego osobą bliską (w szczególności dzieckiem) darczyńcy, zasadniczo nie może być kwalifikowane jako przejaw rażącej niewdzięczności obdarowanego. Konflikty małżeńskie nie zawierają bowiem zasadniczo pierwiastka „złej woli” wobec osób trzecich, w tym darczyńców.

Po siódme zaniechanie udzielenia pomocy darczyńcy nie musi oznaczać rażącej niewdzięczności, w sytuacji, gdy strony umowy darowizny przez lata nie miały ze sobą kontaktu z winy darczyńcy.

Drugi argument obrony może polegać na wykazaniu zaistnienia sytuacji przebaczenia obdarowanemu przez darczyńcę w rozumieniu art. 899 § 1 kodeksu cywilnego.

Przebaczenie polega na tym, że darczyńca puszcza w niepamięć zachowanie obdarowanego i nie chce wywodzić z niego negatywnych skutków. Sformułowanie to nie oznacza dosłownego wymazania z pamięci doznanej przykrości, ale nastawienia darczyńcy, aby w stosunkach z obdarowanym powrócić do czasów poprzedzających jego rażąco niewdzięczne zachowanie.

Przebaczenie może zostać wyrażone w dowolnej formie. Nie jest konieczne, aby zostało skierowane do obdarowanego lub jakiejkolwiek innej osoby, nie wymaga się także, by zostało komukolwiek zakomunikowane. Istotny jest fakt uzewnętrznienia przebaczenia tzn. chodzi o dostrzegalny dla otoczenia przejaw nastawienia darczyńcy, by nie wywodzić negatywnych konsekwencji z doznanej przykrości. Wobec mnogości form wyrażenia przekonania o braku urazy badanie czy istotnie doszło do przebaczenia, musi być dokonane z uwzględnieniem wszelkich okoliczności konkretnej sprawy.

Warto podkreślić, że od momentu uzewnętrznienia przebaczenie nie może być odwołane, z tej chociażby przyczyny, że ma ono charakter faktyczny, a nie prawny.

Trzeci argument obrony może polegać na wykazaniu, że odwołanie darowizny nastąpiło po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Należy zaznaczyć, że nie ma znaczenia, kiedy zachowanie takie miało miejsce, ważne jest jedynie kiedy darczyńca powziął o nim wiadomość. Jeżeli przybrało ono postać ciągłą, jak przy zaniechaniu, istotne jest kiedy stan taki ustał.

Roczny termin do odwołania darowizny ma charakter zawity – po jego upływie uprawnienie definitywnie wygasa i nie może zostać w żaden sposób „odnowione”. Przyjmuje się fikcję prawną, że jeśli w ciągu roku od dowiedzenia się o podstawie odwołania darowizny darczyńca nie zdecydował się jej odwołać, to albo wybaczył obdarowanemu, albo nie uznał, że jego zachowanie nosiło znamiona rażącej niewdzięczności.

Czwarty argument obrony może polegać na wykazaniu, że darowizna czyni zadość obowiązkowi, wynikającemu z zasad współżycia społecznego. Jako przykłady darowizn czyniących zadość zasadom współżycia społecznego wskazuje się na przysporzenia: a) dokonywane jako wyraz wdzięczności za uratowanie życia czy za udzieloną pomoc lub opiekę; b) dokonywane w ramach pomocy niepełnosprawnemu członkowi rodziny, z przeznaczeniem na pokrycie kosztów leczenia czy zakupu leków c) napiwki; d) tzw. ofiary „na tacę”.

Warto podkreślić, że ocenienie czy zachodzi wypadek darowizny, czyniącej zadość zasadom współżycia społecznego, musi być dokonana z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

* Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Kiedy można odwołać darowiznę ?

By | odwołanie darowizny, Życie osobiste

Odpowiedź na to pytanie znajduje się w art. 898 § 1 kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią tego przepisu darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.

Oznacza to, że podstawą odwołania darowizny jest rażąca niewdzięczność obdarowanego. Obejmuje ona sytuacje, w których po stronie obdarowanego występują akty wrogości wobec darczyńcy lub aktów takich dopuszcza się osoba trzecia, ale czyni to z inicjatywy obdarowanego lub za jego przyzwoleniem – wówczas obdarowany odpowiada za swoje zachowanie, tj. tolerowanie zła, jakie wyrządza się darczyńcy.

Ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie niewdzięczności, ograniczając się jedynie do wskazania, że chodzi o niewdzięczność rażącą. Wobec tego nie każde zachowanie obdarowanego, naganne z punktu widzenia powinności wdzięczności, będzie stanowiło podstawę do odwołania darowizny.

Ocena, czy obdarowanemu można przypisać niewdzięczność i to w stopniu rażącym, musi być dokonywana na podstawie okoliczności danej sprawy w oparciu o dobre obyczaje, ale również normy obowiązujące w środowisku, w którym funkcjonują obie strony, oraz ich wzajemne relacje, w tym stopień bliskości.

Do przyjęcia, że obdarowany zachował się w sposób rażąco niewdzięczny konieczne jest wystąpienie elementu obiektywnego, będącego wynikiem oceny dokonanej z punktu widzenia racjonalnego i postronnego obserwatora oraz subiektywnego, odwołującego się do poczucia krzywdy po stronie darczyńcy.

Rażąca niewdzięczność występuje w szczególności wówczas, gdy obdarowany dopuszcza się w stosunku do darczyńcy czynu przestępczego: skierowanego przeciwko jego życiu, nietykalności cielesnej, zdrowiu fizycznemu lub psychicznemu, czci i godności osobistej i zawodowej oraz przeciwko jego mieniu.

Warto jednak podkreślić, że zachowanie obdarowanego nie musi przybrać form drastycznych, wyrażających się w agresji fizycznej czy słownej względem darczyńcy, nie musi to być także czyn sprzeczny z prawem. Może ono przejawiać się w zaniechaniu w działaniu mimo istnienia realnej możliwości działania, szczególnie wtedy, gdy polega na tolerowaniu nieprzyjaznego zachowania innej osoby i braku właściwej reakcji obdarowanego albo jeżeli bliska więź pokrewieństwa wymagałaby podjęcia działań aktywnych, polegających zwłaszcza na zapewnieniu darczyńcy stosownej pomocy w jego sprawach osobistych.

Z reguły chodzi o zdarzenia powtarzające się uporczywie, choć jednorazowe zachowanie również może być zakwalifikowane w taki sposób.

Zgodnie z orzecznictwem sądowym do zachowań o znamionach rażącej niewdzięczności można zaliczyć m.in.: a) odmowę świadczenia pomocy i opieki, zwłaszcza jeśli obowiązek jej niesienia wynika również ze stosunków rodzinnych; b) rozpowszechnianie informacji uwłaczających darczyńcy; c) żądanie eksmisji rodzica z mieszkania, stanowiącego przedmiot darowizny i zarazem jego dorobek; d) pobicie i ciężkie znieważenie darczyńcy; e) naruszenie przez obdarowanego stosunków rodzinnych, łączących go z darczyńcą, w tym obowiązku wdzięczności.

Wprawdzie zachowania obdarowanego, wypełniające znamiona rażącej niewdzięczności, powinny być skierowane bezpośrednio wobec darczyńcy, to nie jest wykluczone, że za takie mogą zostać uznane również nieprzyjazne akty wymierzone w osobę mu bliską. Wówczas akty te powinny być podjęte w zamiarze wyrządzenia krzywdy samemu darczyńcy lub nawet niepodjęte z myślą dokuczenia samemu darczyńcy, lecz obiektywnie naganne i z racji swojego charakteru w sposób oczywisty godzące w jego dobra i emocje, z czym obdarowany musiał się co najmniej godzić.

PS W przypadku zainteresowania tematyką odwołania darowizny zachęcam do interakcji ze mną tj. komentowania wpisu 🙂

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

Co się dzieje po śmierci ze środkami zgromadzonymi na koncie emerytalnym (FUS) ?

By | Porady o spadkach, Życie osobiste

Na wstępie należy stwierdzić, że środki emerytalne każdego z nas mogą być gromadzone na trzech rodzajach kont emerytalnych: a) w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS); b) w funduszach emerytalnych; c) w pracowniczych programach emerytalnych.

Dzisiejszy tekst będzie odnosił się do środków zgromadzonych na koncie emerytalnym w FUS i tego, co może się z nimi stać po naszej śmierci.

Co do zasady środki zgromadzone w systemie ubezpieczeń społecznych nie podlegają dziedziczeniu.

Co to jest wypłata gwarantowana?

Wyjątkiem jest instytucja tzw. wypłaty gwarantowanej z FUS. Polega ona na wskazaniu osoby uposażonej (uprawnionej) do wypłaty jednorazowego świadczenia pieniężnego. Zgodnie z treścią art. 25b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z możliwości imiennego wskazania osób uposażonych może skorzystać osoba, która: 1) nabyła prawo do emerytury z tytułu osiągnięcia wieku emerytalnego, wynoszącego 65 lat albo do dnia poprzedzającego osiągnięcie tego wieku miała ustalone prawo do okresowej emerytury kapitałowej, 2) posiadała subkonto, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, 3) nie pobiera okresowej emerytury kapitałowej.

Krąg osób, które mogą być osobami uposażonymi wyznacza art. 67 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z treścią tego przepisu uposażonymi mogą zostać: 1) dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione; 2) przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletniości wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, z wyłączeniem dzieci przyjętych na wychowanie i utrzymanie w ramach rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka; 3) małżonek (wdowa i wdowiec); 4) rodzice (za rodziców uważa się również ojczyma i macochę oraz osoby przysposabiające). Inne osoby mogą zostać uposażonymi jedynie po uzyskaniu pisemnej zgody współmałżonka.

Wskazanie osoby uposażonej może zawierać również dyspozycję, dotyczącą udziału każdego z uposażonych w kwocie wypłaty gwarantowanej. W przypadku niewskazania wysokości udziałów poszczególnych uposażonych uznaje się, że udziały te są równe.

Należy wskazać, że w przypadku śmierci osoby uposażonej przypadający jej udział zostaje przydzielony w równych częściach pozostałym uposażonym, chyba że nasza dyspozycja dotycząca wypłaty gwarantowanej będzie odmienna.

Warto powiedzieć, że w każdym czasie możemy zmienić dyspozycje, dotyczące wypłaty gwarantowanej tj. wskazać inne osoby jako uposażone, ustalić inny rozkład udziałów pomiędzy uposażonymi bądź w ogóle zrezygnować z wskazywania jakichkolwiek osób jako uposażonych.

Osoba uposażona, zgodnie z dyspozycją, nabywa prawo do całości albo części wypłaty gwarantowanej, jeżeli śmierć emeryta, pobierającego emeryturę, nastąpiła w okresie trzech lat od miesiąca, od którego po raz pierwszy wypłacono emeryturę.

Zgodnie z treścią art. 25b ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wypłata gwarantowana jest ustalana jako różnica między kwotą środków, o których mowa w art. 25 ust. 1, zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, a iloczynem liczby pełnych miesięcy, jakie upłynęły od początku miesiąca, w którym po raz pierwszy wypłacono emeryturę, do końca miesiąca, w którym nastąpiła śmierć emeryta, oraz trzydziestej siódmej części kwoty zewidencjonowanej na tym subkoncie.

Brak wskazania osoby uposażonej oznacza wskazanie jako osoby uposażonej małżonka, o ile w chwili śmierci emeryta pozostawał z nim we wspólności majątkowej. W pozostałych przypadkach wypłata gwarantowana wchodzi w skład spadku.

To koniec na dzisiaj 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie i do usłyszenia za tydzień 🙂

Michał Gruchacz

radca prawny

PS O tym co dzieje się po śmierci ze środkami zgromadzonymi na rachunku bankowym przeczytasz w innym moim tekście:

Dziedziczenie wkładów na rachunku bankowym

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.

 

Dziedziczenie wkładów na rachunku bankowym

By | Porady o spadkach, Życie osobiste

Co do zasady pieniądze zgromadzone na rachunku bankowym spadkodawcy wchodzą w skład spadku na zasadach ogólnych prawa spadkowego. Należy wskazać, że spadkobiercy nabywają spadek w stanie istniejącym w chwili jego otwarcia. Oznacza to, że wierzytelności z rachunków bankowych spadkodawcy wchodzą w skład spadku w takim zakresie, w jakim istniały w chwili śmierci spadkodawcy.

Ustawa prawo bankowe przewiduje jednak kilka odmiennych (szczególnych) regulacji w tym zakresie.

Po pierwsze, w skład spadku nie wchodzą koszty pogrzebu zmarłego posiadacza rachunku, w takim zakresie w jakim pogrzeb odpowiada zwyczajom przyjętym w środowisku zmarłego. Kwota wydatkowana na taki pogrzeb jest wypłacana przez bank osobie, która przedstawiła rachunki stwierdzające wysokość poniesionych przez nią kosztów.

Po drugie, w skład spadku nie wchodzi również kwota objęta tzw. dyspozycją wkładem na wypadek śmierci. Polega ona na złożeniu przez posiadacza rachunku bankowego wobec banku pisemnego polecenia wypłaty określonej kwoty pieniężnej z rachunku bankowego na wypadek swojej śmierci wskazanym przez siebie osobom: małżonkowi, wstępnym, zstępnym lub rodzeństwu. Należy zaznaczyć, że wskazanie określonej osoby jako uprawionej do dyspozycji wkładem na wypadek śmierci objęte jest tajemnicą bankową.

Jaka jest wysokość wypłacanych wkładów ?

Jednak kwota wypłat (bez względu na liczbę wydanych dyspozycji) nie może być wyższa niż dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszane przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku.

Należy podkreślić, że przepisy ustawy prawo bankowe dotyczące dyspozycji wkładem na wypadek śmierci nie mogą być modyfikowane przez strony umowy rachunku bankowego zarówno co do kręgu osób na rzecz, których można dokonać dyspozycji jak i co do wysokości wypłat.

Po trzecie, w przypadku śmierci posiadacza rachunku bankowego bank wypłaci również z prowadzonego dla niego rachunku bankowego kwotę równą wpłatom na rachunki dokonanym przez organ wypłacający świadczenie z ubezpieczenia lub zabezpieczenia społecznego albo uposażenie w stanie spoczynku, które nie przysługiwały za okres po śmierci posiadacza rachunku, wskazaną we wniosku organu wypłacającego to świadczenie lub uposażenie, skierowanym do banku wraz z podaniem numerów rachunków, na które dokonano wpłat.

Kiedy bank jest zwolniony z obowiązku wypłaty wkładów ?

Przy czym bank jest zwolniony od wypłaty pełnej lub częściowej kwoty jeżeli przed otrzymaniem wniosku organu wypłacającego świadczenie lub uposażenie dokonał z tych rachunków wypłat innym uprawnionym osobom, które to wypłaty nie pozwalają zrealizować wniosku w całości lub części, oraz w terminie 30 dni od otrzymania wniosku poinformuje o tym ten organ, wraz ze wskazaniem osób, które pobrały wypłaty.

Na marginesie należy wskazać, że podobne regulacje dotyczą wkładów zgromadzonych przez członków spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych. Zgodnie z treścią art. 14 ust. 1 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych kasa jest obowiązana wypłacić po śmierci członka kasy z jego wkładu członkowskiego i oszczędności:

1) kwotę wydatkowaną na koszty pogrzebu członka kasy w wysokości nieprzekraczającej kosztów urządzenia pogrzebu zgodnie ze zwyczajami przyjętymi w danym środowisku – osobie, która przedłoży rachunek stwierdzający wysokość poniesionych przez nią wydatków;

2) kwotę nieprzekraczającą ogółem sumy przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ogłaszanej przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, w okresie 5 lat kalendarzowych poprzedzających wypłatę – jeżeli członek kasy pisemnie wskazał kasie osoby, na których rzecz wypłata ma nastąpić; osobami wskazanymi przez członka kasy mogą być jego małżonek, zstępni, rodzice, dziadkowie i rodzeństwo;

3) kwotę równą wpłatom na rachunki, dokonanym przez organ rentowy z tytułu świadczeń z ubezpieczeń i zabezpieczeń społecznych, które nie przysługiwały za okres po śmierci posiadacza rachunków, wskazaną we wniosku organu rentowego skierowanym do kasy, wraz z podaniem numerów rachunków, na które dokonano wpłat.

Wskazane wyżej sumy nie należą do spadku po zmarłym członku kasy.

PS Pozdrawiam i życzę Ci miłego odpoczynku w trakcie długiego weekendu 🙂

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej, jest wyłącznie poglądem autora.