Category

zadośćuczynienie

Szkoda pacjenta w okresie prenatalnym

By | naruszenie praw pacjenta, zadośćuczynienie, Życie osobiste

Na wstępie należy podkreślić, że człowiek w fazie życia prenatalnego jest podmiotem szczególnej ochrony prawnej. W szczególności przysługuje mu gwarantowane Konstytucją RP prawo do ochrony życia i zdrowia określone w art. 38 i 68 ust. 1 Konstytucji RP. Dobro jakim jest życie i zdrowie człowieka pozostaje pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Oznacza to, że ochrona ta obejmuje również okres fazy prenatalnej.

Konkretyzację ochrony prawnej zdrowia człowieka poczętego stanowi prawo do uzyskania świadczeń zdrowotnych w fazie prenatalnej. Nie ulega wątpliwości, że pacjentem może być osoba małoletnia tj. dziecko. Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności. Płód w okresie pozostawania matki pod opieką okołoporodową powinien być traktowany jako pacjent. Oznacza to, że może być on poszkodowanym na skutek nieprawidłowego procesu leczenia. Może on uzyskiwać świadczenie zdrowotne pośrednio tj. poprzez opiekę sprawowaną nad matką oraz bezpośrednio tj. poprzez operacje przeprowadzane na nim jeszcze w łonie matki.

Czy można ubiegać się o odszkodowanie z okresu prenatalnego?

Zgodnie z treścią art. 446(1) kodeksu cywilnego z chwilą urodzenia dziecko może żądać naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem. Przepis ten chroni przyszłe interesy dziecka poczętego. Jednak warunkiem koniecznym do skorzystania z tego przepisu jest żywe urodzenie się dziecka. Wobec tego jeżeli wadliwe wykonane świadczenia zdrowotne przez personel medyczny w okresie prenatalnym wywołały szkodę niemajątkową dziecku – które następnie urodzi się żywe – ma ono możliwość dochodzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Dziecko to może działać przez swoich przedstawicieli ustawowych lub osobiście w terminie dwóch lat od uzyskania pełnoletności.

Kiedy jest podstawa do wystąpienia o odszkodowanie?

Jako przykładowe przyczyny powstania zawinionych przez lekarzy powikłań w trakcie ciąży i porodu można wskazać: nierozpoznanie lub opóźnione rozpoznanie istnienia wad wrodzonych lub genetycznych płodu; nieskierowanie matki na specjalistyczne badania genetyczne; nierozpoznanie lub opóźnione rozpoznanie schorzeń matki stanowiących zagrożenie dla życia jej lub życia płodu; zlekceważenie wskazań do planowego zakończenia ciąży cesarskim cięciem; nienależyta kontrola stanu zdrowia matki i płodu w trakcie porodu (w szczególności zlekceważenie wskazań do zakończenia porodu poprzez cesarski cięcie); zbyt silna indukcja farmakologiczna niepostępującego porodu; nieprawidłowe stosowanie chwytów ręcznych w trakcie porodu naturalnego.

Możliwymi skutkami wadliwych działań medycznych w okresie ciąży i porodu są powikłania urodzonego dziecka tj.: niedotlenienie płodu; krwotok śródczaszkowy, którego konsekwencją jest trwałe porażenie mózgowe; złamanie obojczyka; porażenie splotu ramiennego itp.

Sąd Najwyższy w jednym ze swych orzeczeń rozpatrywał sprawę kobiety, która trafiła do szpitala w celu odbycia porodu. Lekarze zdecydowali o indukcji akcji porodowej. Działania lekarzy okazały się jednak bezskuteczne Pomimo zaistnienia bezwzględnych wskazań do zakończenia ciąży cesarskim cięciem ponawiano przez blisko 9 dni próby wywołania porodu siłami natury. Ostatecznie dziecko przyszło na świat po 14 godzinnym porodzie jednak bez jakichkolwiek oznak życia, bowiem w trakcie porodu doszło do encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej połączonej z trwałym uszkodzeniem mózgu. W konsekwencji dziecko żyło zaledwie przez 14 miesięcy. Przez cały ten czas jego podstawowe funkcje życiowe były podtrzymywane stale przez aparaturę. Sądy w tej sprawie nie miały wątpliwości, że dziecko doznało niewyobrażalnych cierpień fizycznych. Sporną kwestią było doznanie przez dziecko cierpień psychicznych. Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że okoliczność, iż dziecko to nie miało jeszcze ukształtowanej w pełni psychiki, nie może oznaczać, że nie doznawało również cierpień psychicznych. Ostatecznie zasądzona suma zadośćuczynienia w tej sprawie wyniosła 1 milion złotych.

Przydatne orzeczenie: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.03.2011 r., I CSK 389/10.

To tyle na dzisiaj 🙂 Zapraszam Cię do lektury innych moich wpisów na temat naruszenia praw pacjenta:

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

Prawo pacjenta do uzyskania informacji

Zgoda na zabieg wyrażona na podstawie błędnej informacji o stanie zdrowia – zadośćuczynienie

 

Pozdrawiam

radca prawny Michał Gruchacz

 

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.

 

Zgoda na zabieg wyrażona na podstawie błędnej informacji o stanie zdrowia – zadośćuczynienie

By | naruszenie praw pacjenta, zadośćuczynienie, Życie osobiste

Wyobraź sobie, że Pani Małgorzata trafiła do szpitala. Lekarze w tym szpitalu po przeprowadzeniu szeregu badań zdiagnozowali u Pani Małgorzaty poważną chorobę i poinformowali Panią Małgorzatę o konieczności dokonania zabiegu. Pani Małgorzata po uzyskaniu takich informacji od lekarzy wyraziła zgodę na dokonanie zabiegu. Po przeprowadzeniu zabiegu okazało się jednak, że zabieg był zbędny, bowiem personel medyczny szpitala dokonał błędnej diagnozy stanu zdrowia Pani Małgorzaty.

Kiedy można ubiegać się o odszkodowanie za przeprowadzoną operację?

Po opuszczeniu szpitala Pani Małgorzata udała się do zaprzyjaźnionego radcy prawnego, który wyjaśnił jakie roszczenia przysługują Pani Małgorzacie przeciwko szpitalowi za nienależyte działanie personelu medycznego. Wskazał Pani Małgorzacie, że oprócz zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku poniesionego uszczerbku na zdrowiu może żądać również zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta w postaci prawa do informacji o swoim stanie zdrowia oraz prawa do wyrażenia zgody na zabieg.

Pani Małgorzata za pośrednictwem radcy prawnego wniosła do sądu pozew obejmujący oba rodzaje zadośćuczynień. Pierwsze zadośćuczynienie za krzywdę doznaną w wyniku poniesionego uszczerbku na zdrowiu wyceniła na kwotę 200 000 zł, a drugie zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta na kwotę 50 000 zł.

Po rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji zasądził od pozwanego szpitala na rzecz Pani Małgorzaty kwotę 200 000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku poniesionego uszczerbku na zdrowiu. Nie uwzględnił jednak powództwa w zakresie drugiego zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. Sąd I instancji stwierdził bowiem, że nie można uznać aby lekarze nie wykonali prawidłowo obowiązku poinformowania Pani Małgorzaty o jej stanie zdrowia. Lekarze bowiem nie mogli pouczyć Pani Małgorzaty o braku konieczności operacji z uwagi na fakt, że bazując na błędnej diagnozie uważali, iż operacja jest konieczna.

Po konsultacji z radcą prawnym – który zakwestionował stanowisko Sądu I instancji w zakresie zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta – Pani Małgorzata zdecydowała się na zaskarżenie wyroku w części nieuwzględniającej roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta. Sąd II instancji po rozpatrzeniu apelacji Pani Małgorzaty w całości odrzucił stanowisko Sądu I instancji co do kwestii zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta i zasądził na jej rzecz kwotę 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Sąd II instancji – podzielając w pełni stanowisko zawarte w apelacji Pani Małgorzaty – podkreślił, że informacja o stanie zdrowia przekazana Pani Małgorzacie nie realizowała prawa pacjenta do uzyskania informacji o swoim stanie zdrowia. Błędna informacja o stanie zdrowia przekazana Pani Małgorzacie pozbawiała ją również prawa pacjenta do wyrażenia zgody na poddanie się operacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zgoda pacjenta na operację powinna być wyrażona na podstawie informacji opartej na prawidłowej diagnozie.

Przydatne orzeczenie: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.01.2019 r. sygn. akt II CSK 293/18

Zapraszam Cię do zapoznania się z innymi moimi wpisami dotyczącymi praw pacjenta:

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

Prawo pacjenta do uzyskania informacji

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.

 

Prawo pacjenta do uzyskania informacji

By | naruszenie praw pacjenta, zadośćuczynienie, Życie osobiste

Pacjentowi przysługuje prawo do uzyskiwania wielu informacji od podmiotów leczniczych oraz osób udzielających mu świadczeń zdrowotnych. Informacje te mogą mieć dwojaki charakter: niemedyczny lub medyczny.

Prawo do informacji niemedycznych

Kategoria informacji niemedycznych nie dotyczy stanu zdrowia pacjenta czy udzielonych mu świadczeń zdrowotnych, lecz obejmuje zagadnienia które z punktu widzenia ustawodawcy pacjent powinien znać. Dla przykładu można wskazać na obowiązek:
1)podmiotu leczniczego podawania do wiadomości publicznej informacji o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych;
2)udzielenia pacjentce ciężarnej wyczerpującej informacji na temat obowiązującego stanu prawnego dotyczącego sytuacji, w której ta pacjentka się znalazła, i wynikającego z przepisów o aktach stanu cywilnego, zabezpieczenia społecznego i prawa pracy;
3)lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną powiadomienia osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego o obowiązku poddania się tym szczepieniom;
4)lekarza, który rozpoznał jedną z groźnych chorób zakaźnych, pouczenia pacjenta o konieczności poddania się hospitalizacji.

Prawo do informacji medycznych

Z kolei kategoria informacji medycznych związana jest z procedurą udzielania pacjentowi świadczeń zdrowotnych. Dla przykładu można wskazać na najważniejsze z nich tj.:
1)prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia;
2)prawo pacjenta do uzyskania od lekarza przystępnej informacji o swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu;
3)obowiązek poinformowania pacjenta chorego psychicznie, przyjętego wbrew swojej woli do szpitala, o przyczynach przyjęcia;
4)obowiązek poinformowania pacjenta, który nie ukończył 16 lat, w zakresie i formie potrzebnych do prawidłowego przebiegu procesu diagnostycznego.

Uzyskanie przez pacjenta informacji medycznej ma na celu zapewnienie mu możliwości podjęcia świadomej decyzji w zakresie zgody lub odmowy zgody na wybrany przez lekarza sposób diagnozowania lub leczenia. Należy wskazać, że niezbędnym elementem prawnej skuteczności udzielonej przez pacjenta zgody jest uprzednie poinformowanie chorego (innych osób decydujących o poddaniu pacjenta świadczeniom zdrowotnym). Tylko wówczas bowiem pacjent posiada odpowiednią wiedzę o swojej sytuacji, potencjalnej alternatywie postępowania oraz następstwach proponowanych przez lekarza rozwiązań i na podstawie tych informacji może udzielić tzw. „uświadomionej zgody”. Przyjęcie przez polskiego ustawodawcę takiej konstrukcji prawnej jest wyrazem realizacji idei autonomii pacjenta.

Naruszenie prawa pacjenta do uzyskania informacji medycznej (niewypełnienie lekarskiego obowiązku informacyjnego) może prowadzić do istotnych konsekwencji prawnych zarówno na gruncie prawa cywilnego, jak i prawa karnego.

Na gruncie prawa cywilnego należy pamiętać o tym, że pacjent ma możliwość żądania od lekarza lub podmiotu leczniczego zadośćuczynienia opartego na art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (problematyka ta została omówiona w poprzednim moim tekście – link poniżej).

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

Z kolei na gruncie prawa karnego trzeba pamiętać o tym, że naruszenie przez lekarza obowiązków informacyjnych wobec pacjenta prowadzi do powstania odpowiedzialności karnej wynikającej z art. 192 § 1 kodeksu karnego. Zgodnie z treścią tego przepisu kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Warto wskazać, że lekarz działa bez zgody pacjenta zarówno w przypadku, gdy w ogóle nie odbiera od niego zgody, jak i wtedy, gdy zgody tej nie poprzedza odpowiednia do danego przypadku informacja.

PS Zapraszam do podzielenia się (w komentarzach) swoimi doświadczeniami związanymi z uzyskiwaniem od personelu medycznego informacji o swoim stanie zdrowia. Czy to prawo pacjenta jest w praktyce realizowane ?

 

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

 

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.

 

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta

By | naruszenie praw pacjenta, zadośćuczynienie, Życie osobiste

Zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta uregulowane jest w art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zgodnie z treścią tego przepisu w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego.

Kiedy należy się zadośćuczynienie za złamanie praw pacjenta?

Prawa pacjenta, których naruszenie może skutkować obowiązkiem zapłaty wyżej wymienionego zadośćuczynienia dotyczą:


1) prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej;
2) prawa do przejrzystej, obiektywnej, opartej na kryteriach medycznych procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń w sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia odpowiednich świadczeń zdrowotnych;
3) prawa do żądania, aby lekarz lub udzielająca świadczeń zdrowotnych pielęgniarka (położna) zasięgnęli opinii innego lekarza lub innej pielęgniarki (położnej). Lekarz, pielęgniarka (położna) mogą odmówić zasięgnięcia opinii innego lekarza lub innej pielęgniarki (położnej), jeżeli uznają, że żądanie pacjenta jest bezzasadne;
4) prawa do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. W przypadku porodu pacjentka ma prawo do uzyskania świadczeń zdrowotnych związanych z porodem;
5) prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym;
6) prawa do informacji uzyskanej od lekarza oraz prawo do uzyskania informacji od pielęgniarki, położnej;
7) prawa do zachowania przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające świadczeń zdrowotnych, informacji związanych z pacjentem w tajemnicy (w tym dotyczących jego stanu zdrowia); 8) prawa do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody;
9) prawa do pisemnej zgody na wykonanie zabiegu operacyjnego lub innej procedury medycznej w rozumieniu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta;
10) prawa do intymności i poszanowania godności osobistej, które obejmuje także prawo do umierania w spokoju i godności. Pacjent znajdujący się w stanie terminalnym ma prawo do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień;
11) prawa do zgłoszenia sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza;
12) prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, w tym do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, przez którą rozumie się opiekę, która nie polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w tym także opiekę sprawowaną nad pacjentką w warunkach ciąży, porodu i połogu;
13) prawa do opieki duszpasterskiej w stacjonarnym zakładzie opieki zdrowotnej.

Kiedy nie przysługuje zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta?

Należy wskazać, że zadośćuczynienie to nie przysługuje za naruszenie następujących praw pacjenta tj.:

1) prawo do przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie w zakładzie opieki zdrowotnej;
2) prawo do informacji o rodzaju i zakresie świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych, w tym o profilaktycznych programach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych realizowanych przez ten podmiot;
3) prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych.

Przepis art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wskazuje wprost na te naruszenia praw pacjenta, które skutkują automatycznie naruszeniem dobra osobistego pacjenta. Wobec tego wystarczy aby pacjent udowodnił naruszenie konkretnego prawa pacjenta. Nie musi udowadniać, że prawo to stanowi jego prawnie chronione dobro osobiste. Należy podkreślić jednak, że podstawę do żądania zadośćuczynienia stanowi jedynie zawinione działanie naruszyciela danego prawa pacjenta.

Jaka może być wysokość zadośćuczynienia?

Sąd, ustalając wysokość ewentualnego zadośćuczynienia, weźmie pod uwagę okoliczności faktyczne danej sprawy tj. stopień krzywdy, zachowanie się sprawcy, wiek poszkodowanego. W razie naruszenia innych dóbr osobistych, które nie znajdują swojego odzwierciedlenia w przedmiotowym katalogu praw pacjenta, możliwe jest dochodzenie zadośćuczynienia bezpośrednio w oparciu o normy ogólne prawa cywilnego.

Pozdrawiam Cię serdecznie. W razie pytań dotyczących tematyki poruszonej w tym tekście zapraszam do kontaktu. Postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.

Zadośćuczynienie za poważny uszczerbek na zdrowiu osoby najbliższej

By | zadośćuczynienie, Życie osobiste

Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Takie stanowisko wyłania się z trzech uchwał Sądu Najwyższego podjętych w marcu ubiegłego roku. Sąd Najwyższy w uchwałach tych uznał, że podstawę prawną dochodzenia zadośćuczynienia w takiej sytuacji stanowi naruszenie dobra osobistego w postaci „więzi rodzinnych”.

Jedna z trzech uchwał Sądu Najwyższego została wydana w następującym stanie faktycznym. Małoletnia córka powodów doznała w wyniku zawinionego błędu lekarskiego ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Skutkiem tego uszkodzenia mózgu był poważny uszczerbek na zdrowiu, w tym głębokie upośledzenie rozwoju umysłowego. Sądy rozpoznające sprawę przyznały rodzicom (powodom) zadośćuczynienie na podstawie art. 23, 24 i 448 kodeksu cywilnego z tytułu naprawienia krzywdy wynikającej z naruszenia ich dobra osobistego w postaci prawa do niezakłóconego życia rodzinnego. Naruszenie to polegało na pozbawieniu rodziców dziewczynki realnej możliwości kształtowania prawidłowych relacji rodzinnych z dzieckiem.

Sąd Najwyższy potwierdził istnienie podlegającego ochronie dobra osobistego, którego kwintesencją są więzi łączące osoby bliskie. Przedmiotowe dobro osobiste bywa różnie nazywane w orzecznictwie sądowym np. prawo do życia rodzinnego obejmującego różnego rodzaju więzi; więź emocjonalna łącząca osoby bliskie;więzi rodzinne i szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny; więź rodzinna, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy; prawo do życia w rodzinie i utrzymanie tego rodzaju więzi; szczególna emocjonalna więź rodzinna między osobami najbliższymi; relacja z najbliższym członkiem rodziny; szczególna emocjonalna więź rodzinna; silna więź emocjonalna, szczególnie bliska w relacjach rodzinnych.

Szczególna więź emocjonalna pomiędzy osobami najbliższymi wynika z przynależnego każdej z tych osób indywidualnego poczucia bliskości i przywiązania, nierozerwalnie związanego z naturą człowieka i kształtującego jego tożsamość. Wieź ta stanowi wartość podlegającą ochronie prawnej na podstawie przepisów o dobrach osobistych (art. 23, 24 i 448 kodeksu cywilnego).

Doprowadzenie czynem niedozwolonym do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkującego niemożnością nawiązania typowej więzi rodzinnej, stanowi naruszenie własnego dobra osobistego bliskich i źródło ich własnej krzywdy. Nie ma podstaw do rozróżnienia między zerwaniem więzi rodzinnej wskutek śmierci a niemożnością nawiązania lub rozwinięcia tej więzi pomiędzy bliskimi z powodu ciężkiego uszkodzenia ciała jednego z nich np. pozostawanie osoby najbliższej w nieodwracalnym stanie śpiączki lub trwałego stanu wegetatywnego, istnienie trwałego i nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Samo zachowanie egzystencji fizycznej nie wystarcza do uznania, że więź taka istnieje w sposób niezakłócony – jest utrzymana we właściwych jej przejawach.

Stwierdzenie istnienia dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej między najbliższymi należy odgraniczyć od naruszenia tego dobra w konkretnym wypadku. Stwierdzenie istotnego naruszenia tego dobra jest dokonywane na podstawie oceny okoliczności danej sprawy przy użyciu obiektywnych kryteriów.

Naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do niezakłóconego życia rodzinnego

Po pierwsze, naruszenie dobra osobistego w postaci więzi bliskości następuje tylko w razie istnienia szczególnie silnego stosunku emocjonalnego i psychicznego o charakterze rzeczywistym i trwałym. Nie chodzi więc o abstrakcyjnie ujętą więź emocjonalną (formalną wieź pokrewieństwa), ale o szczególny charakter związku między najbliższymi.

Po drugie, o naruszeniu więzi pomiędzy tymi osobami w sposób uzasadniający roszczenie oparte na art. 448 kodeksu cywilnego można mówić jedynie w okolicznościach wyjątkowych, w których doszło nie do zaburzenia, zakłócenia lub pogorszenia więzi, lecz do faktycznej niemożliwości nawiązania i utrzymywania kontaktu właściwego dla danego rodzaju stosunków z powodu ciężkiego i głębokiego stanu upośledzenia funkcji życiowych. Dotyczy to zatem uszczerbków zdrowia najcięższych i nieodwracalnych. Uszczerbków które wiążą się z dotkliwą, niekończącą się krzywdą porównywalną z krzywdą związaną ze śmiercią osoby najbliższej.

Przydatne orzeczenia: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27.03.2018 r., III CZP 60/17; uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27.03.2018 r., III CZP 36/17; uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27.03.2018 r., III CZP 69/17.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.

Ubezpieczyciel wynajmuje detektywa do śledzenia poszkodowanego

By | zadośćuczynienie, Życie osobiste

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w dniu 17.01.2019 r. rozstrzygnął sprawę małżeństwa, które wniosło skargę opartą na podstawie art. 8 Konwencji o prawach człowieka. Skarżący zarzucili, że nagrania i zdjęcia, wykonane bez ich wiedzy i zgody przez prywatnego detektywa na zlecenie ubezpieczyciela, stanowiły naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Pozew o odszkodowanie za skutki wypadku

Stan faktyczny sprawy kształtował się następująco. W 2001 r. skarżący doznał obrażeń w wypadku samochodowym, jako pasażer jednego z pojazdów. Skarżący twierdził, że wskutek wypadku cierpi na ataki epileptyczne i ból w lewym ramieniu. Wobec tego wniósł do szwajcarskiego sądu pozew o odszkodowanie od kierowców obu pojazdów uczestniczących w zdarzeniu oraz od ich ubezpieczycieli, wyceniając swoją szkodę łącznie na kwotę około 1 777 353 euro. Skarżący wskazywał przy tym, że z powodu doznanych w wypadku obrażeń, nie może wykonywać żadnych prac domowych.

Czy ubezpieczyciel może wynająć detektywa?

Jeden z pozwanych ubezpieczycieli wynajął prywatną agencję detektywistyczną, aby zweryfikowała twierdzenia skarżącego. Przez cztery dni skarżący był filmowany i fotografowany w miejscach publicznych. Na zgromadzonym przez agencję detektywistyczną materiale filmowym i zdjęciowym widać skarżącego, który bez większych trudności podnosi ciężkie przedmioty, robi zakupy, odkurza, czyści i poleruje swój samochód. Na sześciu fotografiach widoczna jest również druga skarżąca (żona poszkodowanego) jakkolwiek jej wizerunek nie jest identyfikowalny. Oboje skarżący bezskutecznie dochodzili przed sądami szwajcarskimi zadośćuczynienia za naruszenie ich prywatności w związku z obserwacją przeprowadzoną przez prywatnego detektywa.

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoznając przedmiotową sprawę nie stwierdził naruszenia prawa do prywatności skarżących (art. 8 Konwencji o prawach człowieka). Samą skargę uznał zaś za rażąco nieuzasadnioną i przez to niedopuszczalną.

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że stosunek pomiędzy ubezpieczonym a ubezpieczycielem wchodzi w zakres prawa prywatnego. Podkreślił, że sądy szwajcarskie przeprowadziły szczegółową analizę okoliczności sprawy i uznały, iż na ubezpieczycielu spoczywa obowiązek weryfikacji zasadności roszczeń poszkodowanego. Sądy szwajcarskie uznały, że taka weryfikacja leży również interesie pozostałych ubezpieczonych. Na tej podstawie sądy szwajcarskie przyjęły, że ubezpieczyciel ma prawo prowadzenia czynności w sprawie ustalenia okoliczności zdarzenia i rozmiarów powstałej szkody, a poszkodowany ma obowiązek współpracować z ubezpieczycielem w tym zakresie. Obowiązek współpracy poszkodowanego obejmuje również zgodę na przeprowadzenie postępowania weryfikującego szkodę przez ubezpieczyciela, nawet bez jego wiedzy, gdy jest to konieczne dla zweryfikowania zasadności zgłoszonych przez niego żądań.

W przedmiotowej sprawie działania podjęte przez ubezpieczyciela miały na celu wyłącznie weryfikację – za pośrednictwem prywatnego detektywa – mobilności skarżącego w miejscach publicznych i służyły wyłącznie ochronie praw majątkowych ubezpieczyciela. Sądy krajowe uznały, że interes ubezpieczyciela i innych ubezpieczonych miał charakter nadrzędny w stosunku do ochrony prawa do prywatności skarżącego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka podzielił w całości stanowisko sądów szwajcarskich i stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszeń podstawowych praw skarżących w postaci prawa do prywatności.

Przydatne orzeczenie: Mehmedovic przeciwko Szwajcarii – decyzja ETPC z dnia 11.12.2018 r., skarga nr 17331/11.

O wykorzystaniu w postępowaniu sądowym dowodu z raportu detektywa przeczytasz w innym moim tekście:

Czy raport detektywa może być dowodem w procesie rozwodowym ?

Michał Gruchacz

radca prawny

 

*Tekst nie stanowi porady ani opinii prawnej jest wyłącznie poglądem autora.