Dzik wyrządził Ci szkodę? Co powinieneś zrobić?

By | Porady prawne odszkodowania

Od kilku lat gwałtownie rośnie populacja dzikich zwierząt. Ich bazą żywieniową stają są przeważnie grunty rolne, ponieważ naturalne siedliska leśne są przeciążone.

Straty wyrządzone przez dzika

Co zatem powinien zrobić rolnik, kiedy dzika zwierzyna wyrządzi szkody w jego gospodarstwie rolnym? Przede wszystkim cała sprawa powinna być jak najdokładniej dokumentowana. Rolnik powinien zatem m.in robić zdjęcia, nagrywać realne straty, wzywać do konsultacji przedstawicieli Izby Rolniczej, pozyskiwać świadków.

Zgłoszenie szkód spowodowanych przez dziki

Właściciel lub posiadacz gruntu, na którym wystąpiła szkoda, powinien zgłosić ją w formie pisemnej osobie, o której mowa w  art. 46 ust.1 ustawy prawo łowieckie, tj. dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego – w terminie 3 dni od dnia jej stwierdzenia. Szkody można zgłaszać dowolną liczbę razy w danym okresie wegetacyjnym (oczywiście kierując się zdrowym rozsądkiem).

Szacowanie szkód wyrządzonych przez dziki

Wstępnego i ostatecznego szacowania szkód dokonują upoważnieni przedstawiciele dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego, przy udziale poszkodowanego lub jego pełnomocnika. Warto pamiętać, że na żądanie jednej ze stron, np. poszkodowanego rolnika, w szacowaniu może wziąć udział również przedstawiciel właściwej terytorialnie izby rolniczej.

Odszkodowanie za straty wyrządzone przez dziki

Ostatecznego szacowania szkody oraz ustalenia wysokości odszkodowania dokonuje się najpóźniej na dzień przed uprzątnięciem uszkodzonej lub zniszczonej uprawy a w przypadku uszkodzonego lub zniszczonego płodu rolnego – w terminie 7 dni od zgłoszenia szkody. Zgodnie z treścią art. 48 pkt. 2 ustawy prawo łowieckie, odszkodowanie nie przysługuje posiadaczom uszkodzonych upraw lub płodów rolnych, którzy nie dokonali zbioru i uprzątnięcia jego pozostałości w terminie 14 dni od dnia zakończenia zbioru tego gatunku lub uprawy w danym regionie. Daty zakończenia zbioru gatunku lub upraw mogą być regulowane przez sejmik województwa w drodze uchwały. Obecnie w województwie mazowieckim kwestię tę reguluje uchwała nr 108/18 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 19 czerwca 2018 r.   

Wypłaty odszkodowań dokonują dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich w terminie 30 dni od dnia sporządzenia protokołu ostatecznego szacowania szkody.

Nieusatysfakcjonowany rozstrzygnięciem sprawy, rolnik może się odwołać do Nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Odwołanie należy złożyć w ciągu 7 dni od podpisania protokołu. Po złożeniu odwołania Nadleśniczy sam przeprowadza oględziny lub szacowanie ostateczne i sporządza protokół. Odszkodowanie może zostać określone jedynie po przeprowadzeniu oszacowania ostatecznego. Decyzja Nadleśniczego o odszkodowaniu wydawana jest przez niego w ciągu 14 dni od otrzymania protokołów z oględzin i ostatecznego szacowania.

Podsumowując, nie wahaj się zgłosić każdej kolejnej szkody, wyrządzonej przez dziką zwierzynę na tym samym polu. Zaproś do konsultacji i oceny strat przedstawicieli Izby Rolniczej. Dokładnie przeczytaj protokół szacowania strat. Zgłaszaj zastrzeżenia do protokołu strat. W razie potrzeby złóż odwołanie do właściwego Nadleśniczego. Jednak przede wszystkim: skonsultuj się z kancelarią prawną, zajmującą się tego typu sprawami.

Autorzy:

radca prawny Michał Gruchacz

asystent prawnika Piotr Kwiatkowski

ROSZCZENIA Z TYTUŁU ŚMIERCI OSOBY NAJBLIŻSZEJ – PORADNIK

By | Porady prawne odszkodowania

Zapraszamy serdecznie do lektury naszego poradnika pt. ” Roszczenia z tytułu śmierci osoby najbliższej”.

Dowiesz się z niego jakie świadczenie, komu i w jakich sytuacjach może przysługiwać z tytułu śmierci osoby najbliższej.

E-book Roszczenia z tytułu śmierci osoby najbliższej’

PS. Zapraszamy również do zapoznania się ze wszystkimi naszymi wpisami dotyczącymi tematyki odszkodowań:

Porady prawne odszkodowania – Kancelaria Radcy Prawnego Michał Gruchacz – Wyszków, mazowieckie (kancelariagruchacz.pl)

Dzierżawa gruntu pod fotowoltaikę – o czym należy pamiętać ?

By | Aktualności prawne

W ostatnim czasie branża fotowoltaiczna rozwija się coraz prężniej. Firmy fotowoltaiczne poszukują terenów, które mogą wydzierżawić pod elektrownię fotowoltaiczną. Grunty te coraz chętniej wydzierżawiają rolnicy – często są to słabej klasy gleby uprawne.

Dzisiaj postaram się zwrócić uwagę na kilka wybranych elementów umowy dzierżawy gruntu pod fotowoltaikę, na które warto baczyć przed podpisaniem umowy.

Moc instalacji fotowoltaicznej

Jedną z podstawowych informacji o funkcjonowaniu instalacji fotowoltaicznej jest jej moc, określona w jednostce kWp. Przez zapis kWp należy rozumieć wyrażoną w kilowatach szczytową moc instalacji w tzw. Standardowych Warunkach Pracy.

Umowa o dzierżawę gruntu pod fotowoltaikę

Ponadto warto prześledzić postanowienia umowy, regulujące prawa i obowiązki obu stron umowy oraz zapisy mówiące o sytuacjach, w których następuję rozwiązanie (wygaśnięcie) umowy.

Wysokość, sposób i termin płatności czynszu przy dzierżawie gruntu pod fotowoltaikę

Kolejną bardzo ważną kwestią jest sposób obliczenia czynszu oraz termin płatności czynszu. Co do zasady umowa dzierżawy podzielona jest na trzy okresy. Pierwszy obejmuje okres od dnia zawarcia umowy dzierżawy pod elektrownię fotowoltaiczną do dnia rozpoczęcia budowy elektrowni fotowoltaicznej. Drugi okres rozpoczyna się od dnia rozpoczęcia budowy a kończy się w momencie uruchomienia instalacji. Trzeci okres to czas właściwego (efektywnego) korzystania z instalacji. Wysokość czynszu w tych okresach jest zazwyczaj zróżnicowana i osiąga pełną wysokość dopiero w ostatnim okresie.

W praktyce istotnym postanowieniem umownym dla wydzierżawiającego grunty może być przyznanie dzierżawcy prawa do samodzielnego decydowania o określeniu przedmiotu (obszaru gruntu) dzierżawy, na którym wybudowana będzie elektrownia fotowoltaiczna. Gdy w umowie dzierżawy znajduje się taki zapis to wpływa on bezpośrednio na wysokość czynszu dzierżawnego, którego wysokość zależna jest przecież od obszaru dzierżawy. Należy zwrócić uwagę również na to, że po takim „doprecyzowaniu” obszaru dzierżawy mogą powstać tzw. „paski gruntu” de facto wyłączone z użytku.

Powyżej opisane kwestie to tylko niewielka cześć postanowień umownych dzierżawy gruntu pod elektrownię fotowoltaiczną, na które zwracamy uwagę klientom, zgłaszającym się do naszej kancelarii w celu przeanalizowania takiej lub podobnej umowy. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i uniknąć negatywnych konsekwencji w przyszłości, przez podpisaniem umowy warto skonsultować jej treść z prawnikiem specjalizującym się w danej materii.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Wydziedziczenie dziecka, a zachowek dla wnuka

By | Porady prawne dziedziczenie, Porady prawne spadkowe, Zachowek

Zgodnie z treścią art. 1008 k.c. spadkodawca może w testamencie pozbawić prawa do dziedziczenia zstępnych (dziecka, wnuka etc.), małżonka i wstępnych (rodzice, dziadkowie etc.), jeżeli:

1) wbrew woli spadkodawcy postępują oni uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2) dopuścili się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;

3) uporczywie nie dopełniają względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Zachowek dla dzieci wydziedziczonego zstępnego

Jeśli więc osoby wydziedziczone traktuje się jakby nie dożyły otwarcia spadku, to czy ich zstępni uzyskują roszczenie o zapłatę zachowku ?

Wydziedziczenie jest instytucją, która umożliwia wyeliminowanie danej osoby z kręgu spadkobierców. Należy w tym przypadku zwrócić uwagę, że jest ono skierowane do niej bezpośrednio.

Zgodnie z  treścią art. 1011 k.c. zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę. Powyższy zapis należy rozumieć w ten sposób, że jeżeli wydziedziczymy własne dziecko, nasz wnuk (dziecko wydziedziczonego) będzie mógł domagać się zachowku.

Zagadnienie to było przedmiotem rozważań Sądu Okręgowego w Siedlcach w wyroku z dnia 13 czerwca 2016 r. (I C 816/14). Rozpatrywana sprawa dotyczyła sytuacji, w której zmarła poczyniła zapis testamentowy jedynie na rzecz swojego  męża, pozbawiając tym samym spadku swoje dzieci. Motywem działania spadkodawczyni były trudne relacje rodzinne, jakie łączyły ją z dziećmi.

Zdaniem Sądu małoletni powód, który jest wychowywany jedynie przez matkę, ma prawo do uzyskania należnych mu świadczeń po babce (tj. zachowek), które mogą stanowić jego zabezpieczenie na przyszłość – na poczet kosztów nauki, zdobycia zawodu, czy startu w dorosłe życie.

 

Co do zasady, jeżeli z roszczeniem o zachowek występuje małoletni, jego udział w zachowku wynosi 2/3 udziału, jaki otrzymałby w normalnym toku dziedziczenia. Gdy wnuczek jest już pełnoletni to co do zasady roszczenie o zachowek wynosi 1/2 udziału, jaki otrzymałby w wyniku spadkobrania.

 

Podsumowując zarówno pod kątem prawnym jak i sprawiedliwościowym zaniedbania czy negatywne zachowania ze strony dziecka nie przekładają się machinalnie na ich dzieci (tj. wnuki). Szczególnie w sytuacji, gdy te ostatnie nie są jeszcze pełnoletnie i przez to nie mogą samodzielnie o sobie decydować, a nawet zrozumieć skomplikowanych relacji rodzinnych.

 

Autorzy:

radca prawny Michał Gruchacz

Piotr Kwiatkowski

 

Odszkodowanie za nieodpłatną opiekę po wypadku

By | Porady prawne odszkodowania

Wiele z osób poszkodowanych w wypadkach, które zgłaszają się do naszej kancelarii, nie jest świadoma możliwości dochodzenia odszkodowania, w tym za nieodpłatną opiekę świadczoną im po wypadku przez osoby najbliższe.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22.07.2020 r. (III CZP 31/19) stwierdził, że „poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 par. 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie”.

Nieodpłatna opieka bliskich nad poszkodowanymi w wypadkach

W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że z nieodpłatnej formy opieki korzystają często osoby, których nie stać na tego typu odpłatne usługi, lecz fakt korzystania z opieki bliskich, bez ponoszenia na nią wydatków, nie powinien prowadzić do zmniejszenia zakresu zobowiązania odszkodowawczego sprawcy szkody. Sąd Najwyższy podkreślił, że trudno uznać za sprawiedliwe rozwiązanie różnicujące sytuację prawną poszkodowanych w zależności od tego, czy stać ich było na skorzystanie z odpłatnej opieki, czy też nie.

Uchwała ta stanowi jednoznaczną odpowiedź na argumenty niektórych ubezpieczycieli, którzy utrzymywali, że zasadne jest tylko pokrywanie wydatków udokumentowanych rachunkami czy fakturami.

Sąd Najwyższy zanegował tego typu argumentację. Podkreślił, że takie podejście mogłoby skłaniać poszkodowanych do podejmowania działań fikcyjnych i zawierania umów o odpłatne świadczenie z osobami bliskimi. Przypomniał również, że zakres odpowiedzialności deliktowej za szkodę majątkową na osobie, będącą następstwem uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, został z uwagi na jego szczególny charakter doprecyzowany przez ustawodawcę w art. 444 § 1 k.c. Objęto w nim, co wyraźnie podkreślono w przepisie: „wszelkie wynikłe z tego powodu koszty”. W ocenie sądu, sformułowanie „koszt” to nie tylko suma pieniędzy wydatkowana na kupno czegoś, nakład na określony cel, ale również cena, wartość czegoś. Sąd argumentował, że opieka osoby bliskiej ma obiektywnie wymierną wartość ekonomiczną nawet wtedy, gdy była sprawowana nieodpłatnie.

Z kolei inni ubezpieczyciele, jeśli już decydowali o przyznaniu odszkodowania mimo braku takich dokumentów, to zaniżali jego wysokość, stosując stawki zdecydowanie niższe niż obowiązujące za tego typu usługi w danym regionie.

Odszkodowanie za nieodpłatną opiekę – wysokość

Odnośnie wysokości odszkodowania, Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przedmiotowej uchwały zaznaczył, że jego wysokość powinna odnosić się do wartości rynkowej sprawowanej opieki. Oznacza to, że w praktyce obrotu winny być przyjmowane stawki wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do jej wykonywania według cen rynkowych za tego typu usługi.

W rzeczywistości otrzymanie przez poszkodowanego odszkodowanie za sprawowanie nad nim nieodpłatnej opieki przez osoby najbliższe najczęściej prowadzi do „załatania” deficytu budżetu domowego powstałego z uwagi na brak (ograniczenie) wykonywania pracy zarobkowej przez osobę najbliższą, sprawującą opiekę nad poszkodowanym.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Alimenty na studenta

By | Porady prawne alimenty, Porady prawne życie osobiste

Gdy student nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać, bowiem nie może podjąć pracy zarobkowej wówczas musi liczyć na pomoc rodziców. Problem pojawia się wtedy gdy rodzice nie chcą dalej wspomagać finansowo dziecka.  W szczególności problem ten dotyczy studentów studiów dziennych, którzy z uwagi na plan zajęć na studiach de facto nie mogą wykonywać pracy zarobkowej.

Pozew o alimenty dla studenta

W przypadku gdy student sam nie jest w stanie się utrzymać i jednocześnie nie otrzymuje wsparcia finansowego od rodziców może pozwać ich o alimenty. Zgodnie z art. 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej k.r.o.) rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Z kolei rodzice zgodnie z treścią art. 133 § 2 k.r.o. mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Należy podkreślić, że przesłanką do zasądzenia alimentów jest wykazanie, że uprawniony (student) nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. W sprawie o alimenty na studenta istotne będzie więc, czy podjął on studia dzienne czy zaoczne.

Alimenty na studenta – wysokość

Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (studenta) oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (rodziców). Zakres usprawiedliwionych potrzeb studenta będzie zależeć głównie od wydatków ponoszonych przez niego na mieszkanie, wyżywienie oraz edukację (podręczniki, materiały dydaktyczne oraz zajęcia dodatkowe). W pozwie o alimenty należy opisać ponoszone wydatki, obliczyć je i następnie wykazać.

Sąd wydając wyrok w zakresie wysokości alimentów powinien nie tylko uwzględnić potrzeby dziecka, ale także możliwości finansowe rodzica. Rodzic co do zasady, każdorazowo może próbować uchylić się od obowiązku alimentacji w powołaniu na trudną sytuację. Jednak sam fakt istnienia trudnej sytuacji nie wpływa na obowiązek alimentacyjny i koniecznym jest wszczęcie postępowania uchylenie obowiązku alimentacyjnego i udowodnienie w tym postępowaniu trudnej sytuacji.

Co może mieć pozytywny wpływ na zasądzenie alimentów dla studiujących osób?

Jeśli student uczy się wzorowo, zdaje egzaminy w pierwszych terminach, to z pewnością łatwiej będzie mu wykazać zasadność swojego żądania w ewentualnym sporze o alimenty. Czasami jednak sytuacja jest bardziej skomplikowana: student nie zalicza egzaminów, powtarza rok studiów. Nie należą do rzadkości sytuacje, w których student w toku studiów podejmuje decyzję o zmianie planów i rozpoczyna nowy kierunek studiów.

W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że słabe wyniki w nauce pełnoletniego dziecka uzasadniają uchylenie obowiązku alimentacyjnego rodziców względem niego. Istotnym dla oceny zasadności żądania zasądzenia alimentów może być również fakt, w jakim wymiarze czasowym odbywają się zajęcia i ile czasu student poświęca na naukę. Sądy stoją na stanowisku, że alimenty nie należą się takiemu studentowi, który z własnej winy nie zalicza egzaminów, a w szczególności powtarza kolejne lata studiów, nie przykłada się do nauki oraz nie dąży do usamodzielnienia się.

Jednak trzeba zaznaczyć, że tego typu sprawy nie są szablonowe. Dlatego każdą sprawę należy badać odrębnie, bowiem niekiedy niuanse decydują o ostatecznym rozstrzygnięciu sądu.

 

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Jednoosobowy przedsiębiorca traktowany jak konsument – nowelizacja k.c.

By | Aktualności prawne

W Polsce jest blisko 2 miliony osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Od 01.01.2021 r weszły w życie bardzo ważne zmiany dla tych przedsiębiorców w prawie konsumenckim.

Jednoosobowa działalność gospodarcza a uprawnienia konsumenta

Wprowadzona zmiana polega na tym, że osoba prowadząca jednoosobową działalność może korzystać z uprawnień konsumenta (tj. odstąpienie od umowy zawartej na odległość, korzystanie z rękojmi, kwestionowanie zastosowanych przez sprzedawcę klauzul niedozwolonych) pod warunkiem, że umowa nie jest zawierana w związku z przedmiotem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Ustawodawca wyszedł z założenia, że skoro przedmiot działalności gospodarczej przedsiębiorcy nie jest związany z nabywaną rzeczą (usługą), to oznacza, że nie powinien być traktowany jako profesjonalista, lecz jako konsument.

W praktyce jest mnóstwo umów, które przedsiębiorca zawiera na granicy bycia konsumentem i przedsiębiorcą. Niestety ustawodawca nie wskazał jednoznacznych kryteriów oceny charakteru zawodowego danego przedsiębiorcy. Obecnie wskazuje się, że jednym z kryteriów tej oceny może być wpisany w CEiDG przedmiot działalności gospodarczej.

W takiej sytuacji to orzecznictwo sądowe będzie musiało w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy wypracować kryteria oceny treści umowy pod kątem jej związku z zawodową działalnością przedsiębiorcy.

Przede wszystkim przedsiębiorcy uzyskali prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny i ponoszenia kosztów w terminie 14 dni od dostarczenia rzeczy oraz mają możliwość korzystania z przepisów o rękojmi. Ponadto zakazane będzie stosowanie względem takich przedsiębiorców tzw. klauzul abuzywnych. Oznacza to, że silniejsza strona umowy nie będzie mogła w razie sporu powoływać się na postanowienie umowne, które zostaną uznane przez sąd za niedozwolone.

Przedsiębiorcy korzystający z nowej ochrony nie będą jednak objęci ochroną instytucjonalną konsumentów sprawowaną przez Prezesa UOKiK oraz rzeczników powiatowych.

Warto podkreślić, że nowe zasady mają zastosowanie tylko do umów zawartych po 1.01.2021 r.

Podstawa prawna: art. 1 pkt 1–3, art. 55 i art. 70 ustawy z 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Czy zawarcie nowego związku małżeńskiego ma wpływ na alimenty ?

By | Porady prawne alimenty, Porady prawne rozwodowe, Porady prawne życie osobiste

Często spotykanym problemem w kwestii alimentów jest zagadnienie ukształtowania wysokości alimentów w przypadku zawarcia nowego związku małżeńskiego przez zobowiązanego do płatności alimentów.

Zawarcie nowego związku małżeńskiego a obowiązek alimentacyjny

Zawarcie nowego związku małżeńskiego przez zobowiązanego do alimentacji powoduje powstanie  nowej rzeczywistości. Co do zasady z chwilą zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy małżonkami powstaje ustrój wspólności majątkowej. To powoduje, że między małżonkami powstaje więź gospodarcza. Wyjątek dotyczy zawarcia przez małżonków umów zmieniających ustrój majątkowy małżeński (popularnie nazywanych intercyzami).

Alimenty na dziecko z poprzedniego związku małżeńskiego

Wobec tego jeżeli małżonek zobowiązany do alimentacji na dziecko z poprzedniego małżeństwa ponownie zawrze związek małżeński, to sytuacja ta będzie oddziaływała na jego możliwości finansowe. W takim przypadku oceniając istniejący obowiązek alimentacyjny należy mieć na uwadze również sytuację życiową i materialną  jego nowo założonej rodziny. Osoba ta będzie zatem zobligowana do utrzymania zarówno dzieci z poprzedniego jak i z aktualnego małżeństwa, które co do zasady mają przecież prawo do równej stopy życiowej. Oznacza to, że każde z potrzeb tych dzieci powinno być zaspokajane przez rodzica sprawiedliwie, bez uprzywilejowania. Warto zaznaczyć, że podczas analizowania całej sytuacji nie należy kierować się tym czy płacący alimenty w procesie rozwodowym został uznany za stronę winną rozkładu pożycia małżeńskiego. Najważniejsze jest w tym przypadku równe zaspokojenie potrzeb potomstwa z pierwszego i kolejnego małżeństwa.

Alimenty na byłego małżonka a nowy związek

Podobnie sytuacja się przedstawia gdy sąd zasądził alimenty na ex-małżonka. Jak wskazałem powyżej ponowne zawarcie związku małżeńskiego przez małżonka zobowiązanego alimentacyjnie wpływa na jego sytuację finansową. Uprawniony do alimentów ex-małżonek musi pogodzić się z faktem, iż płatnik alimentów ma nową rodzinę, którą musi utrzymywać.

Wobec tego zarówno w przypadku alimentów na dzieci jaki i na ex-małżonków nowa rodzina małżonka płacącego alimenty zazwyczaj będzie okolicznością powodującą zmniejszenie wysokości jego dotychczasowych zobowiązań alimentacyjnych. Oczywiście, nie można wykluczyć odwrotnej sytuacji gdy były małżonek poślubił osobę bardzo zamożną i w dodatku nie ma z nią dzieci. Wówczas jego sytuacja majątkowa uległaby polepszeniu, co może potencjalnie doprowadzić do podwyższenia alimentów. W praktyce jest to jednak rzadko spotykana sytuacja.

Podstawą prawną zmniejszenia obowiązku alimentacyjnego jest przepis art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z treścią tego przepisu w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Podsumowując należy stwierdzić, że założenie nowej rodziny przez byłego współmałżonka może mieć wpływ na istniejący obowiązek alimentacyjny. Wpływ ten dotyczy zarówno zobowiązania alimentacyjnego płaconego na rzecz ex-małżonka, jak i tego, które uiszczane jest na rzecz dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

 

Czy warto zlecić prywatną ekspertyzę przy dochodzeniu odszkodowania od ubezpieczyciela ?

By | Porady prawne odszkodowania, Porady prawne życie osobiste

Bardzo często osoby starające się uzyskać odszkodowanie zastanawiają się, czy opłaca się im ponieść koszty sporządzenia ekspertyzy. Takie sytuacje pojawiają się szczególnie w przypadku odszkodowań komunikacyjnych.

Nie ulega wątpliwości, że ekspertyza jest przydatna zarówno na etapie dochodzenia roszczeń na etapie przedsądowym, jak i w toku postępowania sądowego. Trzeba jednak podkreślić, że prywatna ekspertyza nie jest dowodem z opinii biegłego sądowego, a jej kosztu nie uwzględnia się w ramach kosztów procesu.

Wobec tego pojawia się podstawowe pytanie czy koszty uzyskania prywatnej ekspertyzy mogą zostać uwzględnione w ramach dochodzonego odszkodowania.

Kiedy warto ubiegać się o zwrot kosztów uzyskania prywatnej ekspertyzy?

Zgodnie z dominującym obecnie orzecznictwem sądów, koszty opinii mogą zostać zwrócone osobie dochodzącej odszkodowania, jeżeli: sporządzenie jej było niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania (patrz Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 2.09.2019 r., III CZP 99/18); zlecenie ekspertyzy i jej koszt były celowe, niezbędne, konieczne, racjonalne, wystarczająco uzasadnione z punktu widzenia efektywnej realizacji roszczenia odszkodowawczego (patrz Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 29.05.2019 r., III CZP 68/18).

Wynika to z faktu, że uszczerbek w majątku osoby dochodzącej odszkodowania (koszt zlecenia ekspertyzy) nie powstałby, gdyby zobowiązany prawidłowo wykonał swoje zobowiązanie.

Dlaczego warto wykonać prywatną ekspertyzę?

W praktyce ekspertyza to często jedyny dokument, na podstawie którego osoba dochodząca odszkodowania może zweryfikować zasadność roszczenia. Celowość podjęcia tej czynności przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego nie budzi wątpliwości zważywszy na fakt, iż opierając się jedynie na własnym przeświadczeniu, można w łatwy sposób narazić się na konieczność ponoszenia znacznych kosztów ewentualnie przegranego procesu sądowego. Na podstawie uzyskanych od zewnętrznego eksperta danych można nie tylko powziąć informację o błędnej decyzji ubezpieczyciela co do wysokości należnych poszkodowanemu świadczeń, ale także można wystąpić z roszczeniami, mającymi solidne podstawy faktyczne.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

 

Zasady wyceny szkód przez ubezpieczycieli w polisach AC

By | Porady prawne odszkodowania, Porady prawne życie osobiste

Z doświadczenia zgromadzonego przez kancelarię w sprawach likwidacji szkód komunikacyjnych wynika, że w ubezpieczeniach AC ubezpieczyciele notorycznie stosują niejednolite kryteria wyceny kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu. Wszystko zależy od tego, czy widzą możliwość orzeczenia tzw. szkody całkowitej, czyli uznania, że naprawa pojazdu jest ekonomicznie nieuzasadniona.

Szkoda całkowita z AC

W umowach AC standardem jest orzekanie szkody całkowitej, jeżeli koszty naprawy przekraczają 70 proc. wartości auta sprzed szkody. Dlatego też szacując szkodę, ubezpieczyciele stosują ceny najdroższych części oryginalnych producenta i najwyższe z możliwych koszty robocizny stosowane przez ASO. Robią to również w przypadku umów, które przewidują możliwość naprawy w warsztatach innych niż autoryzowane i przy użyciu tańszych części zamiennych.

Właśnie przeciwko takiemu mechanizmowi wypowiedział się ostatnio Rzecznik Finansowy. Jego zdaniem ubezpieczyciele powinni stosować identyczne kryteria ustalania wysokości świadczenia niezależnie, czy ustalają wysokość świadczenia w razie szkody częściowej, czy też badają ewentualną zasadność uznania szkody za całkowitą. Rzecznik Finansowy wezwał już 13 ubezpieczycieli do zaprzestania stosowania różnych kryteriów wyceny kosztów naprawy w ramach zgłoszenia jednej szkody, w zależności od tego czy szkoda jest częściowa czy całkowita.

Szkoda całkowita a szkoda częściowa

Warto zadać sobie następujące pytanie: dlaczego zakłady ubezpieczeń stosują takie rozwiązanie? Szkoda całkowita następuje, gdy koszty naprawy rozbitego auta przekraczają określoną w warunkach ubezpieczenia, procentową wartość pojazdu w stanie sprzed wypadku. W takiej sytuacji odszkodowanie ustalane jest jako różnica pomiędzy wartością pojazdu sprzed wypadku a wartością uszkodzonego auta. Z kolei szkoda częściowa ma miejsce, gdy koszty naprawy są niże niż określona wartość procentowa auta. W takiej sytuacji ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie w pełnej wysokości.

Przykład:
Załóżmy, że mamy ubezpieczone auto o wartości 100 000 zł. Zgodnie z umową ubezpieczenia można orzec szkodę całkowitą, jeśli koszty naprawy przekroczą 70 proc. wartości pojazdu z dnia szkody (70 000 zł). Przy zastosowaniu przez ubezpieczyciela maksymalnych cen oryginalnych części i kosztów robocizny w ASO koszt naprawy wyniesie przykładowo 72 000 zł. Wówczas ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania w kwocie odpowiadającej ustalonym kosztom naprawy. W takiej sytuacji wypłaca tylko odszkodowanie, będące różnicą między wartością auta z dnia szkody – 100 000 zł, a ceną jaką można uzyskać za rozbity pojazd (np. 50 000 zł). Oznacza to, że ubezpieczyciel wypłaci tylko 50 000 zł, bo resztę rekompensaty klient uzyska ze sprzedaży uszkodzonego samochodu.

Przyjmijmy, że koszty naprawy wyliczone według niższych cen części i robocizny wyniosłyby np. 68 000 zł. Jak łatwo policzyć w naszym przykładzie, uznanie szkody za całkowitą pozwala ubezpieczycielowi wypłacić o 18 000 zł mniej niż przy tzw. szkodzie częściowej.

Jeśli natomiast będziemy mieli bardzo małą szkodę, przypuśćmy konieczność wymiany jednego elementu pojazdu, to wówczas, zgodnie z większością obowiązujących polis AC i ich dominującymi wariantami, klient może liczyć wyłącznie na części zamienne i najniższe stawki za robociznę na rynku.

Część klientów nie zgadza się z takim rozliczaniem szkody przez ubezpieczyciela. Uzyskane pieniądze nie wystarczają im bowiem na naprawę samochodu. Co istotne ubezpieczyciele, którzy uznają, że szkoda jest całkowita w rozumieniu umowy, nie chcą pokrywać kosztów naprawy. Oznacza to, że nawet jeśli za wspomniane 68 000 zł przywrócilibyśmy nasze auto do pełnej sprawności i potwierdziłoby to badanie techniczne, to ubezpieczyciel nie będzie chciał pokrywać tych kosztów. W tej sytuacji klient jest de facto zmuszany przez ubezpieczyciela do sprzedaży uszkodzonego auta i kupna innego albo pokrycia naprawy w znacznej kwocie z własnych środków, a nie po to przecież wykupił ubezpieczenie. W wielu wypadkach klienci woleliby naprawić auto, bo miało ono np. znacznie niższy niż przeciętny przebieg lub było bardzo zadbane i trudno im będzie znaleźć podobny egzemplarz na rynku.

Relatywnie duża grupa klientów zgłaszających się do naszej kancelarii z prośbą o pomoc prawną w sporze z ubezpieczycielem spotyka się właśnie z tego typu praktyką. Każdą z takich sytuacji należy poddać wnikliwej analizie prawnej. Niestety, najczęściej ubezpieczyciele nie chcą zmienić swojego stanowiska i takie sprawy znajdują swój finał w sądzie.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz