Jednoosobowy przedsiębiorca traktowany jak konsument – nowelizacja k.c.

By | Aktualności prawne

W Polsce jest blisko 2 miliony osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Od 01.01.2021 r weszły w życie bardzo ważne zmiany dla tych przedsiębiorców w prawie konsumenckim.

Wprowadzona zmiana polega na tym, że osoba prowadząca jednoosobową działalność może korzystać z uprawnień konsumenta (tj. odstąpienie od umowy zawartej na odległość, korzystanie z rękojmi, kwestionowanie zastosowanych przez sprzedawcę klauzul niedozwolonych) pod warunkiem, że umowa nie jest zawierana w związku z przedmiotem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Ustawodawca wyszedł z założenia, że skoro przedmiot działalności gospodarczej przedsiębiorcy nie jest związany z nabywaną rzeczą (usługą), to oznacza, że nie powinien być traktowany jako profesjonalista, lecz jako konsument.

W praktyce jest mnóstwo umów, które przedsiębiorca zawiera na granicy bycia konsumentem i przedsiębiorcą. Niestety ustawodawca nie wskazał jednoznacznych kryteriów oceny charakteru zawodowego danego przedsiębiorcy. Obecnie wskazuje się, że jednym z kryteriów tej oceny może być wpisany w CEiDG przedmiot działalności gospodarczej.

W takiej sytuacji to orzecznictwo sądowe będzie musiało w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy wypracować kryteria oceny treści umowy pod kątem jej związku z zawodową działalnością przedsiębiorcy.

Przede wszystkim przedsiębiorcy uzyskali prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny i ponoszenia kosztów w terminie 14 dni od dostarczenia rzeczy oraz mają możliwość korzystania z przepisów o rękojmi. Ponadto zakazane będzie stosowanie względem takich przedsiębiorców tzw. klauzul abuzywnych. Oznacza to, że silniejsza strona umowy nie będzie mogła w razie sporu powoływać się na postanowienie umowne, które zostaną uznane przez sąd za niedozwolone.

Przedsiębiorcy korzystający z nowej ochrony nie będą jednak objęci ochroną instytucjonalną konsumentów sprawowaną przez Prezesa UOKiK oraz rzeczników powiatowych.

Warto podkreślić, że nowe zasady mają zastosowanie tylko do umów zawartych po 1.01.2021 r.

Podstawa prawna: art. 1 pkt 1–3, art. 55 i art. 70 ustawy z 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Czy zawarcie nowego związku małżeńskiego ma wpływ na alimenty ?

By | Aktualności prawne

Często spotykanym problemem w kwestii alimentów jest zagadnienie ukształtowania wysokości alimentów w przypadku zawarcia nowego związku małżeńskiego przez zobowiązanego do płatności alimentów.

Zawarcie nowego związku małżeńskiego a obowiązek alimentacyjny

Zawarcie nowego związku małżeńskiego przez zobowiązanego do alimentacji powoduje powstanie  nowej rzeczywistości. Co do zasady z chwilą zawarcia związku małżeńskiego pomiędzy małżonkami powstaje ustrój wspólności majątkowej. To powoduje, że między małżonkami powstaje więź gospodarcza. Wyjątek dotyczy zawarcia przez małżonków umów zmieniających ustrój majątkowy małżeński (popularnie nazywanych intercyzami).

Alimenty na dziecko z poprzedniego związku małżeńskiego

Wobec tego jeżeli małżonek zobowiązany do alimentacji na dziecko z poprzedniego małżeństwa ponownie zawrze związek małżeński, to sytuacja ta będzie oddziaływała na jego możliwości finansowe. W takim przypadku oceniając istniejący obowiązek alimentacyjny należy mieć na uwadze również sytuację życiową i materialną  jego nowo założonej rodziny. Osoba ta będzie zatem zobligowana do utrzymania zarówno dzieci z poprzedniego jak i z aktualnego małżeństwa, które co do zasady mają przecież prawo do równej stopy życiowej. Oznacza to, że każde z potrzeb tych dzieci powinno być zaspokajane przez rodzica sprawiedliwie, bez uprzywilejowania. Warto zaznaczyć, że podczas analizowania całej sytuacji nie należy kierować się tym czy płacący alimenty w procesie rozwodowym został uznany za stronę winną rozkładu pożycia małżeńskiego. Najważniejsze jest w tym przypadku równe zaspokojenie potrzeb potomstwa z pierwszego i kolejnego małżeństwa.

Alimenty na byłego małżonka a nowy związek

Podobnie sytuacja się przedstawia gdy sąd zasądził alimenty na ex-małżonka. Jak wskazałem powyżej ponowne zawarcie związku małżeńskiego przez małżonka zobowiązanego alimentacyjnie wpływa na jego sytuację finansową. Uprawniony do alimentów ex-małżonek musi pogodzić się z faktem, iż płatnik alimentów ma nową rodzinę, którą musi utrzymywać.

Wobec tego zarówno w przypadku alimentów na dzieci jaki i na ex-małżonków nowa rodzina małżonka płacącego alimenty zazwyczaj będzie okolicznością powodującą zmniejszenie wysokości jego dotychczasowych zobowiązań alimentacyjnych. Oczywiście, nie można wykluczyć odwrotnej sytuacji gdy były małżonek poślubił osobę bardzo zamożną i w dodatku nie ma z nią dzieci. Wówczas jego sytuacja majątkowa uległaby polepszeniu, co może potencjalnie doprowadzić do podwyższenia alimentów. W praktyce jest to jednak rzadko spotykana sytuacja.

Podstawą prawną zmniejszenia obowiązku alimentacyjnego jest przepis art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z treścią tego przepisu w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Podsumowując należy stwierdzić, że założenie nowej rodziny przez byłego współmałżonka może mieć wpływ na istniejący obowiązek alimentacyjny. Wpływ ten dotyczy zarówno zobowiązania alimentacyjnego płaconego na rzecz ex-małżonka, jak i tego, które uiszczane jest na rzecz dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

 

Czy warto zlecić prywatną ekspertyzę przy dochodzeniu odszkodowania od ubezpieczyciela ?

By | Aktualności prawne

Bardzo często osoby starające się uzyskać odszkodowanie zastanawiają się, czy opłaca się im ponieść koszty sporządzenia ekspertyzy. Takie sytuacje pojawiają się szczególnie w przypadku odszkodowań komunikacyjnych.

Nie ulega wątpliwości, że ekspertyza jest przydatna zarówno na etapie dochodzenia roszczeń na etapie przedsądowym, jak i w toku postępowania sądowego. Trzeba jednak podkreślić, że prywatna ekspertyza nie jest dowodem z opinii biegłego sądowego, a jej kosztu nie uwzględnia się w ramach kosztów procesu.

Wobec tego pojawia się podstawowe pytanie czy koszty uzyskania prywatnej ekspertyzy mogą zostać uwzględnione w ramach dochodzonego odszkodowania.

Kiedy warto ubiegać się o zwrot kosztów uzyskania prywatnej ekspertyzy?

Zgodnie z dominującym obecnie orzecznictwem sądów, koszty opinii mogą zostać zwrócone osobie dochodzącej odszkodowania, jeżeli: sporządzenie jej było niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania (patrz Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 2.09.2019 r., III CZP 99/18); zlecenie ekspertyzy i jej koszt były celowe, niezbędne, konieczne, racjonalne, wystarczająco uzasadnione z punktu widzenia efektywnej realizacji roszczenia odszkodowawczego (patrz Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 29.05.2019 r., III CZP 68/18).

Wynika to z faktu, że uszczerbek w majątku osoby dochodzącej odszkodowania (koszt zlecenia ekspertyzy) nie powstałby, gdyby zobowiązany prawidłowo wykonał swoje zobowiązanie.

Dlaczego warto wykonać prywatną ekspertyzę?

W praktyce ekspertyza to często jedyny dokument, na podstawie którego osoba dochodząca odszkodowania może zweryfikować zasadność roszczenia. Celowość podjęcia tej czynności przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego nie budzi wątpliwości zważywszy na fakt, iż opierając się jedynie na własnym przeświadczeniu, można w łatwy sposób narazić się na konieczność ponoszenia znacznych kosztów ewentualnie przegranego procesu sądowego. Na podstawie uzyskanych od zewnętrznego eksperta danych można nie tylko powziąć informację o błędnej decyzji ubezpieczyciela co do wysokości należnych poszkodowanemu świadczeń, ale także można wystąpić z roszczeniami, mającymi solidne podstawy faktyczne.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

 

Zasady wyceny szkód przez ubezpieczycieli w polisach AC

By | Aktualności prawne

Z doświadczenia zgromadzonego przez kancelarię w sprawach likwidacji szkód komunikacyjnych wynika, że w ubezpieczeniach AC ubezpieczyciele notorycznie stosują niejednolite kryteria wyceny kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu. Wszystko zależy od tego, czy widzą możliwość orzeczenia tzw. szkody całkowitej, czyli uznania, że naprawa pojazdu jest ekonomicznie nieuzasadniona.

Szkoda całkowita z AC

W umowach AC standardem jest orzekanie szkody całkowitej, jeżeli koszty naprawy przekraczają 70 proc. wartości auta sprzed szkody. Dlatego też szacując szkodę, ubezpieczyciele stosują ceny najdroższych części oryginalnych producenta i najwyższe z możliwych koszty robocizny stosowane przez ASO. Robią to również w przypadku umów, które przewidują możliwość naprawy w warsztatach innych niż autoryzowane i przy użyciu tańszych części zamiennych.

Właśnie przeciwko takiemu mechanizmowi wypowiedział się ostatnio Rzecznik Finansowy. Jego zdaniem ubezpieczyciele powinni stosować identyczne kryteria ustalania wysokości świadczenia niezależnie, czy ustalają wysokość świadczenia w razie szkody częściowej, czy też badają ewentualną zasadność uznania szkody za całkowitą. Rzecznik Finansowy wezwał już 13 ubezpieczycieli do zaprzestania stosowania różnych kryteriów wyceny kosztów naprawy w ramach zgłoszenia jednej szkody, w zależności od tego czy szkoda jest częściowa czy całkowita.

Szkoda całkowita a szkoda częściowa

Warto zadać sobie następujące pytanie: dlaczego zakłady ubezpieczeń stosują takie rozwiązanie? Szkoda całkowita następuje, gdy koszty naprawy rozbitego auta przekraczają określoną w warunkach ubezpieczenia, procentową wartość pojazdu w stanie sprzed wypadku. W takiej sytuacji odszkodowanie ustalane jest jako różnica pomiędzy wartością pojazdu sprzed wypadku a wartością uszkodzonego auta. Z kolei szkoda częściowa ma miejsce, gdy koszty naprawy są niże niż określona wartość procentowa auta. W takiej sytuacji ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie w pełnej wysokości.

Przykład:
Załóżmy, że mamy ubezpieczone auto o wartości 100 000 zł. Zgodnie z umową ubezpieczenia można orzec szkodę całkowitą, jeśli koszty naprawy przekroczą 70 proc. wartości pojazdu z dnia szkody (70 000 zł). Przy zastosowaniu przez ubezpieczyciela maksymalnych cen oryginalnych części i kosztów robocizny w ASO koszt naprawy wyniesie przykładowo 72 000 zł. Wówczas ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania w kwocie odpowiadającej ustalonym kosztom naprawy. W takiej sytuacji wypłaca tylko odszkodowanie, będące różnicą między wartością auta z dnia szkody – 100 000 zł, a ceną jaką można uzyskać za rozbity pojazd (np. 50 000 zł). Oznacza to, że ubezpieczyciel wypłaci tylko 50 000 zł, bo resztę rekompensaty klient uzyska ze sprzedaży uszkodzonego samochodu.

Przyjmijmy, że koszty naprawy wyliczone według niższych cen części i robocizny wyniosłyby np. 68 000 zł. Jak łatwo policzyć w naszym przykładzie, uznanie szkody za całkowitą pozwala ubezpieczycielowi wypłacić o 18 000 zł mniej niż przy tzw. szkodzie częściowej.

Jeśli natomiast będziemy mieli bardzo małą szkodę, przypuśćmy konieczność wymiany jednego elementu pojazdu, to wówczas, zgodnie z większością obowiązujących polis AC i ich dominującymi wariantami, klient może liczyć wyłącznie na części zamienne i najniższe stawki za robociznę na rynku.

Część klientów nie zgadza się z takim rozliczaniem szkody przez ubezpieczyciela. Uzyskane pieniądze nie wystarczają im bowiem na naprawę samochodu. Co istotne ubezpieczyciele, którzy uznają, że szkoda jest całkowita w rozumieniu umowy, nie chcą pokrywać kosztów naprawy. Oznacza to, że nawet jeśli za wspomniane 68 000 zł przywrócilibyśmy nasze auto do pełnej sprawności i potwierdziłoby to badanie techniczne, to ubezpieczyciel nie będzie chciał pokrywać tych kosztów. W tej sytuacji klient jest de facto zmuszany przez ubezpieczyciela do sprzedaży uszkodzonego auta i kupna innego albo pokrycia naprawy w znacznej kwocie z własnych środków, a nie po to przecież wykupił ubezpieczenie. W wielu wypadkach klienci woleliby naprawić auto, bo miało ono np. znacznie niższy niż przeciętny przebieg lub było bardzo zadbane i trudno im będzie znaleźć podobny egzemplarz na rynku.

Relatywnie duża grupa klientów zgłaszających się do naszej kancelarii z prośbą o pomoc prawną w sporze z ubezpieczycielem spotyka się właśnie z tego typu praktyką. Każdą z takich sytuacji należy poddać wnikliwej analizie prawnej. Niestety, najczęściej ubezpieczyciele nie chcą zmienić swojego stanowiska i takie sprawy znajdują swój finał w sądzie.

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Czy ubezpieczenie OC rolnika obejmuje szkody wyrządzone przez jego psa ? – studium przypadku

By | Aktualności prawne

Wyobraź sobie taką sytuację: Przejeżdżasz samochodem przez wieś i nagle na drogę wybiega Ci pies. Nie możesz wyhamować i uderzasz w niego. W wyniku tego uderzenia Twój samochód zostaje uszkodzony. Wspólnie z właścicielem psa spisujecie oświadczenie, przedstawiające całe zdarzenie. Zgłaszasz szkodę do ubezpieczyciela właściciela psa, który jest rolnikiem. W wyniku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel stwierdza, że nie widzi podstaw do uznania swojej odpowiedzialności. Z takim problemem zgłosił się do naszej kancelarii klika tygodni temu pewien klient.

Co mówi ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych?

Zgodnie z treścią art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za szkodę, wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Zgodnie z dominującą linią orzeczniczą w/w przepis ma zastosowanie również do szkód wyrządzonych przez psa, wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym. Po przeprowadzeniu rozmowy z klientem ustaliliśmy, że pies był wykorzystywany użytkowo w gospodarstwie rolnym przez rolnika (właściciela). Wobec tego ubezpieczyciel rolnika niesłusznie odmówił wypłaty odszkodowania. W tej sytuacji kancelaria złożyła w imieniu klienta odwołanie od odmownej decyzji ubezpieczyciela, które doprowadziło do wypłaty klientowi odszkodowanie już na etapie przedsądowym.

Przydatne orzeczenia: Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2017 r., III CZP 114/16, Biul.SN 2017/6/9-10; Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 13.04.2016 r., III Ca 100/16, LEX nr 2128723; Wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z 24.09.2014 r., I Ca 122/14, LEX nr 1845888.

 

Pozdrawiam

radca prawny

Michał Gruchacz

Mało czasu na legalizacje samowoli budowlanych na ułatwionych zasadach

By | Aktualności prawne

Wnioski o wydanie zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych dla samowoli budowlanej nie rozpatrzone do 18.09.2020 r. nie zostaną uwzględnione. Jest to konsekwencja wchodzącej w życie dzień później dużej nowelizacji ustawy prawo budowlane. Inwestorzy, którzy chcą skorzystać z obecnych – bardziej przyjaznych przepisów – muszą się spieszyć.

 

Od 22.08.2018 r. inwestorzy chętnie korzystają z dobrodziejstwa art. 9 ustawy prawo budowlane w postępowaniach legalizacyjnych, mimo że nie zawsze udaje im się uzyskać zgodę na odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych.

Zgoda na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych

Właściciele budynków będących samowolą budowlaną lub zrealizowanych niezgodnie z projektem budowlanym bez uzyskania zamiennej decyzji o pozwoleniu na budowę, mogą podjąć próbę uzyskania zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych w celu ułatwienia przebiegu postępowania legalizacyjnego. Zgoda na odstępstwo jest brana pod uwagę w postępowaniu legalizacyjnym i jej zakres ma wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie organu. O zgodę występuje organ nadzoru do ministra właściwego do spraw budownictwa (obecnie jest to minister rozwoju). Choć często inwestorzy dostają odmowy, to jednak jest relatywnie dużo odstępstw, zwłaszcza w zabudowie śródmiejskiej.

Dzieje się tak dlatego, że obowiązujący art. 9 ustawy prawo budowlane jest nieprecyzyjny. Zgodnie z treścią tego przepisu organ administracji architektoniczno-budowlanej, po uzyskaniu upoważnienia ministra, który ustanowił przepisy techniczno-budowlane, w drodze postanowienia, udziela bądź odmawia zgody na odstępstwo. Przepis nie precyzuje więc na jakim etapie inwestycji zgoda jest uzyskiwana. Taka „prowłaścicielska” interpretacja jest potwierdzana przez orzecznictwo, np. wyrok NSA z dnia 29.08.2018 r. (sygn. II OSK 2180/16).

Uzyskanie zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych może ułatwić postępowanie legalizacyjne właśnie dzięki temu, że stan niezgodny z przepisami może zostać uznany za prawidłowy. W szczególnych przypadkach może to uchronić inwestora przed nakazem rozbiórki, np. w przypadku budynków usytuowanych niezgodnie z warunkami technicznymi.

Co zmienia nowelizacja ustawy?

Nowelizacja ustawy prawo budowlane zmienia istotnie zasady wydawania zgody i utrudni wielu inwestorom oraz właścicielom nieruchomości drogę do zalegalizowania całości bądź części budynku.

Nowela do art. 9 ust. 2 dodaje zdanie, że zgoda na odstępstwo może być wydana przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę albo decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Wniosek do ministra (za pośrednictwem organu) też trzeba złożyć przed przystąpieniem do prac budowlanych. Co ważne nowo dodany ustęp 5 tego przepisu przesądza, że odstępstwa nie dopuszcza się również w postępowaniach, o których mowa w nowo dodanym rozdziale 5a ustawy prawo budowlane – postępowań w sprawie rozpoczęcia i prowadzenia robót budowlanych z naruszeniem ustawy.

Należy podkreślić, że zgodnie z przepisami przejściowymi do wniosków o udzielenie odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych złożonych do organów administracji architektoniczno-budowlanej i nierozpatrzonych przez te organy przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się już nowe przepisy. Oznacza to, że jeżeli organ nie rozpatrzy do 18.09.2020 r. wniosku właściciela lub inwestora o wydanie zgody na odstępstwo od przepisów nie zostanie on już rozpatrzony na mocy obecnie obowiązujących przepisów.

 

Michał Gruchacz

radca prawny

 

 

 

 

Nadgodziny, a zmniejszenie wymiaru czasu pracy na podstawie tarczy antykryzysowej

By | Aktualności prawne

Coraz częściej klienci zgłaszający się do kancelarii pytają o możliwość zlecenia pracownikom pracy w godzinach nadliczbowych w przypadku gdy pracodawca skorzystał z dofinansowania w ramach tarczy antykryzysowej.

Z praktycznego punktu widzenia przedsiębiorca (pracodawca) nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić jaka będzie dynamika jego przedsiębiorstwa, ponieważ zapotrzebowania rynkowe na usługi lub towary jest zmienne.

Mamy sygnały, że niektóre urzędy pracy interpretując przepisy tarczy antykryzysowej stoją na stanowisku, że praca ponad wymiar budzi wątpliwości co do zasadności redukcji etatu na podstawie porozumienia z pracownikami. Takie działanie może bowiem sugerować, że pracodawca sztucznie obniżył wymiar wyłącznie w celu uzyskania dofinansowania. Urzędy co prawda nie przesądzają, że pracodawca, który zleca nadgodziny, automatycznie straci dofinansowanie. Jednak sugerują, że inspektor pracy, czy wojewódzki urząd pracy mogą wziąć pod lupę takie przypadki.

Czy nadgodziny mogą być powodem cofnięcia dofinansowania?

Należy stwierdzić, że tarcza antykryzysowa nie wprowadza żadnej modyfikacji zasad kodeksu pracy odnoszących się do kwestii zlecania pracownikowi pracy w nadgodzinach.

Warto pamiętać, że pracodawca (przedsiębiorca) może stracić dofinansowanie z tarczy antykryzysowej, jeśli wykorzystuje lub pozyskał je w sposób sprzeczny z ustawą lub z umową, na podstawie której otrzymał dopłaty. Dlatego też korzystanie przez pracodawcę z uprawnień do kierowania pracą, w tym z prawa do powierzenia w uzasadnionych przypadkach pracy nadliczbowej, nie może być jednak interpretowane jako działanie wbrew ustawie.

Podsumowując przepisy tarczy antykryzysowej nie wprowadzają żadnych ograniczeń w możliwości zlecania pracy w nadgodzinach. Jeśli więc rzeczywiście istnieje realna potrzeba, pracodawca objęty dofinansowaniem może polecać pracę nadliczbową.

W celu zapobiegnięciu powstania sporów z urzędem pracy bądź z inspektorem pracy, pracodawca (przedsiębiorca) zalecamy zorganizowanie pracę w taki sposób, aby uniknąć ciągłego zlecania nadgodzin tej samej grupie pracowniczej. W szczególności, jeśli pracodawca objął obniżonym wymiarem tylko część pracowników i tylko na nich otrzymuje państwowe dofinansowanie, to może wyłączyć tą grupę z pracy w nadgodzinach. Oczywiście w takim przypadku musi respektować zasady niedyskryminacji, a dodatkowa praca nie może być elementem kary wobec konkretnej osoby. Dopóki istnieje uzasadniona biznesowa potrzeba pracy w nadgodzinach, organy kontrolne nie powinny podważać takiej praktyki pracodawcy.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

Elektroniczny wydruk dokumentu urzędowego przez notariusza – Tarcza 3.0.

By | Aktualności prawne

Tarcza 3.0 wprowadziła kolejną zmianę, która ogranicza konieczność odbywania osobistych wizyt w urzędach. Niektóre papierowe dokumenty urzędowe będzie można zastąpić ich elektronicznym odpowiednikiem.

Zgodnie z treścią art. 31zze Tarczy 3.0. w okresie obowiązywania stanu epidemii (stanu zagrożenia epidemicznego) COVID-19, notariusz może wydrukować dokument elektroniczny sporządzony przez podmiot publiczny i opatrzyć wydruk datą pewną, o ile dokument ten jest niezbędny do przeprowadzenia czynności notarialnej. Sporządzony przez notariusza wydruk dokumentu opatrzony datą pewną ma moc prawną dokumentu elektronicznego.

Co to oznacza w praktyce?

W sytuacji gdy mamy zamiar dokonać czynności prawnej u notariusza to nie musimy już osobiście stawiać się w urzędzie po określony dokument, aby następnie przekazać go notariuszowi. Możemy zwrócić się do właściwego podmiotu publicznego o dostarczenie dokumentu wskazanemu notariuszowi za pomocą platformy ePUAP, a następnie podmiot publiczny przekazuje dokument elektroniczny notariuszowi za pomocą platformy ePUAP. Wówczas notariusz może wydrukować otrzymany dokument oraz opatrzeć go datą pewną, dzięki czemu zyskuje on moc dokumentu urzędowego.

Taki dokument stanowi załącznik do aktu notarialnego albo jest okazywany przy dokonaniu czynności notarialnej – w zależności od potrzeby.

Warunki skorzystania z ułatwienia

1. Ułatwienie to obowiązuje w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonych w związku z koronawirusem. Nie można więc z niego skorzystać w innych stanach nadzwyczajnych, ani podczas epidemii ogłoszonej w związku z inną chorobą.
2. Dotyczy dokumentów elektronicznych sporządzonych przez podmioty publiczne – czyli nie dotyczy to dokumentów wydawanych np. przez sądy administracyjne.
3. Określony dokument ma być niezbędny do przeprowadzania konkretnej czynności notarialnej.

Powyższe warunki muszą być spełnione łącznie.

Pozdrawiam

Michał Gruchacz

radca prawny

Tarcza Antykryzysowa 3.0 – rozprawa on-line

By | Aktualności prawne

W dniu 15.05.2020 r. w Dzienniku Ustaw została opublikowana ustawa z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 tzw. Tarcza Antykryzysowej 3.0.

Jednym z rozwiązań przyjętych w Tarczy Antykryzysowej 3.0. jest możliwość przeprowadzenia przez sąd rozprawy on-line. Wprowadza ona w tym zakresie stosowną zmianę w ustawie z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, 567, 568 i 695).

Rozprawy sądowe on-line w czasach pandemii

Zgodnie z treścią nowopowstałego art. 15zzs(1) pkt 1 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach rozpoznawanych według przepisów ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, zwanej dalej „Kodeksem postępowania cywilnego” rozprawę lub posiedzenie jawne przeprowadza się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w nich uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nim uczestniczących.

Rozprawy on-line mają być przeprowadzane przez sąd za pomocą specjalnego wewnętrznego systemu teleinformatycznego sądów, który obecnie jest już używany przez sądy. Z moich informacji pozyskanych od sędziów nie obawiają się oni przeprowadzania rozpraw on-line przez ten system. Prawdopodobnie będzie to się odbywało w ten sposób, że sąd prześlę na maila strony / jej pełnomocnika odpowiedni link w celu połączenia się z e-rozprawą. Całość rozprawy ma być nagrywana (dźwięk i obraz) i w ten sposób powstanie e-protokół z rozprawy.

Warto zwrócić uwagę na warunek zastosowania przez sąd rozprawy on-line jakim jest nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób mających w niej uczestniczyć. Ta okoliczność będzie badana przez sąd prowadzący daną sprawę. W praktyce okaże się jak często sądy będą stosować rozprawy on-line w dobie koronawirusa (oraz rok po jej ustaniu).

PS. Dla zainteresowanych poniżej znajduje się link do tekstu Tarczy Antykryzysowej 3.0.:

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20200000875

Pozdrawiam
Michał Gruchacz
Radca prawny

Alimenty poza katalogiem „spraw pilnych”

By | Aktualności prawne

Niestety sprawy dotyczące alimentów nie zostały zakwalifikowane w tarczy antykryzysowej jako pilne – czyli takie, które w czasie epidemii muszą być rozpatrywane przez sądy. Z kolei sądy ograniczyły prace do końca maja, ale nowe rozprawy są obecnie wyznaczane nawet na sierpień.

Jak uzyskać alimenty podczas pandemii?

W takiej sytuacji ratunkiem może być artykuł 14a ust. 9 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zgodnie z treścią tego przepisu prezes właściwego sądu może zarządzić rozpoznanie sprawy jako pilnej, jeśli jej nie rozpoznanie mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, poważne szkody dla interesu społecznego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a także gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.

Jeżeli przesłanki opisane w tym przepisie są spełnione można złożyć wniosek do sądu o to aby ten wystąpił do prezesa o wprowadzenie jej do katalogu spraw pilnych.

Ponadto jest możliwość wnoszenia o udzielenie zabezpieczenie przez sąd na czas toczącego się postępowania (rozstrzygnięcie tymczasowe). W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, wniosek o udzielenie (lub zmianę zabezpieczenia) w sprawach rozpoznawanych według przepisów kodeksu postępowania cywilnego, sąd rozpoznaje w składzie jednego sędziego i na posiedzeniu niejawnym (o ile na podstawie całokształtu okoliczności sprawy sąd nie uzna za konieczne rozpoznania wniosku na rozprawie).

Kancelaria Radcy Prawnego Michała Gruchacza jest gotowa reprezentować Państwo w postępowaniach dotyczących alimentów zarówno toku całego postępowania sądowego jaki i również świadczyć pomoc prawną tylko w zakresie sporządzenia wniosków o których mowa powyżej.